logo junior

Dexter cz. 6, Sylwia XxX (Isia137)

Artykuł dodany: 2011-07-07 14:08:50 Dział: Wasze teksty

WASZE TEKSTY: Wycie psa nie ustawało. Na początku denerwowało to dziewczynkę. Lecz im dłużej pies skamlał, tym bardziej zaczęła się niepokoić. Wyjrzała przez okno. Nigdzie nikogo nie było. Zobaczyła tylko pustą ulicę i stary kosz na śmieci.

Położyła się dalej spać. Psiak dalej nie dawał jej spokoju. Po dziesięciu minutach postanowiła sprawdzić co się dzieje. Wciągnęła szybko na siebie stare jeansy i bluzę w czerwoną kratkę. Po cichu poszła nałożyć buty i wyszła z domu. Obeszła dookoła cały ogród i dom. Wyszła na ulicę lecz nie było tam ani jednej żywej duszy. Pies tak jakby ucichł. Wróciła, więc jak najszybciej do domu, ponieważ na dworze było strasznie zimno.

W środku znowu było słychać wycie i to tak, jakby pies był gdzieś obok. Doszła do wniosku, że przeszuka cały dom. Wzięła małą lampkę kieszonkową i zaczęła poszukiwania. Nigdzie nie było ani śladu zwierzaka. Im wyżej była, tym głośniej było słychać odgłosy psiego smutku.

Nagle natknęła się na pewne drzwi, których nigdy jeszcze nie widziała. Otworzyła je bez trudu. W małym pomieszczeniu zobaczyła drabinę. Nie wiedziała, gdzie ona prowadzi, ale postanowiła tam pójść. Wspinała się bardzo pomału, aby nie spaść. W końcu doszła na górę. Tam był dawno nie używany strych. Nagle Dominika usłyszała głośne szczeknięcie i przy jej nogach pojawił się puchaty szczeniak rasy West Highland white terrier. Obwąchał ją, po czym zaczął biegnąć na wprost małym korytarzem. Nika poszła za nim. Szli i szli. Doszli do połowy tajemniczego korytarza. Nagle dziewczynka zobaczyła, że z pomieszczenia z drabiną wydobywa się światło.

"Babcia wstała! I jak ja stąd wyjdę?" - pomyślała Doma. Pogłaskała psa.

- Jutro znów zobaczymy się o tej porze - szepnęła mu do ucha i puściła się pędem w stronę klapy.

Zeszła na dół i cicho, bez żadnego szelestu wbiegła do swojego pokoju. Przebrała się szybko i ściągnęła buty. Położyła się do łóżka. Rozmyślała o tajemniczym psie.

"Skąd on się tam znalazł?" - myślała.

Ani się nie zorientowała nim minęła godzina. Do jej pokoju weszła babcia.

- Witaj? Jak Ci się spało? Ubierz się i zejdź na dół. Za chwilę będzie śniadanie - powiedziała babcia siadając na rogu łóżka.

- Dzień dobry! Spało mi się super! Tajemniczo... - dodała.

Babcia nie zwróciła uwagi na ostatnie słowo. Uśmiechnęła się i poszła na dół. Dziewczynka ubrała się i poszła na śniadanko. Musi powiedzieć rodzicom o psiaku, przez którego zarwała noc. Nie wiedziała jednak kiedy...

Sylwia XxX (Isia137)

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

Mallory Ocena : 5

Dodano 2012-04-08 16:30:00

Zgadzam się z dołem!!!

avatar

magdusia1999 Ocena : 5

Dodano 2011-07-08 14:53:03

Bardzo mi się podoba.

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.