maly olbrzym bukowy las
logo junior

Żywa marionetka cz.1,

Artykuł dodany: 2011-08-03 10:20:28 Dział: Wasze teksty

WASZE TEKSTY: Gdy kładłam się spać i mama czytała mi bajeczkę przyjechała moja ciocia. Odwiedziny nie były zaplanowane, ale właśnie zmarła moja babcia Sara. Mama zarzuciła na siebie płaszcz i z ciocią gdzieś pojechały.

Zostałam sama w domu i bardzo chciało mi się płakać. Gdy mama wróciła, oznajmiła mi, że babcia zmarła na zawał serca. Usiadła na fotelu w salonie i zaczęła płakać. Potem zadzwoniła do taty. Kiedy tatuś usłyszał co się stało, było mu bardzo żal mamy. Wiedział, że nie łatwo otrząsnąć się po stracie własnej matki.

Zsunęłam się z łóżeczka i próbowałam ją jakoś pocieszyć. Tato wziął wolne i natychmiast wrócił do domu. Też próbował ją rozweselić. Mama ucieszyła się, że ma w nas oparcie. Otarła łzy i poszła do łazienki wziąć kąpiel. Przytuliłam się do taty.

JNa pogrzebie ujrzałam prawie całą rodzinę. Łzy napływały do oczu i dorosłym, i dzieciom, które chyba nie za bardzo rozumiały po co tu są. Wiedziały, że ktoś umarł, ale nie wiedziały do końca co to znaczy. Wiedziały, że to coś smutnego. Podeszłam do grobu babci i włożyłam tam naszą wspólną fotografię. Z tyłu zdjęcia napisałam, że będzie mi jej bardzo brakować. Ciocia i mama złapały się za ręce. Wyglądało to tak, jak na fotografii ze starego albumu, gdzie były małymi dziećmi i wspaniałymi przyjaciółkami. Młodsza kuzynka podeszła i przytuliła się z boku do cioci.

Po pogrzebie szliśmy wszyscy ulicą. Nikt się nie odzywał. Jednak zamiast do domu, poszliśmy do innego miejsca. Do domu babci. Po śmierci jest tak, że najbliższe osoby mogą zabrać rzeczy należące do zmarłego. Dom poszedł do sprzedania, bo śmierć była nagła i babcia nie spisała testamentu. Ten dom, pełen pająków, strasznych myśli i starych rzeczy przyprawiał mnie o dreszcze. Dlatego mocno trzymałam małą Kaję za rączkę. Ale zaciekawiło mnie stare pudełko. Puściłam małą i podeszłam zobaczyć co to. To stare pudełko było przepełnione różnymi czarno-białymi zdjęciami z dawnych lat. Była tam babcia, dziadek, który zmarł zanim przyszłam na świat, i ciocia i mama. Usiadłam na ziemi i oglądałam wszystko dokładnie. Mama zauważyła mnie i też zaczęła oglądać zdjęcia. Wybrała kilka i zawołała ciocię. Podzieliły się fotografiami.

W domu nikt nie oglądał telewizji a mama gotowała obiad. Tato malował obrazy i coś chyba składał w pracowni. Ja bawiłam się na dywanie zabawkami. Szczególnie lubiłam lalkę, która była ubrana we wspaniałą suknię.

Pewnej nocy przyśniła mi się, może to głupio zabrzmi, szkoła z internatem.

Kiedy się obudziłam zajrzałam do kuchni. Mama jak zawsze szykowała śniadanie. Przytuliła mnie na dzień dobry i usiadłyśmy przy ładnie nakrytym stole. Tato właśnie wrócił do domu z pracy i wszystko to wyglądało jak z bajki. Peny, moja suczka położyła się na kafelkach, chyba myślała, że coś dostanie. Mamusia podała nam śniadanie. Zjadłam je ze smakiem. Po śniadaniu wyszłam na dwór. Jestem jedyną dziewczyną w okolicy, która ma czarne włosy. Przechadzałam się obok domów, tych nowszych i tych starszych, obok kamienic. Wszystkie wyglądały tak, jakby ktoś zaplanował, że mają tak ze sobą współgrać. Czarny kot karmił swoje kocięta, ulica śpiewała. Tak jakby - bo to ptaki śpiewały.

Przeszłam przez pasy. Obok bardzo starego budynku siedziała pani. Wyglądała na smutną. Na kolanach trzymała dziecko. Nie ruszało się w ogóle. Nie dawało znaku życia. Przyklęknęłam koło niej i zapytałam, czy nie potrzebuje pomocy. Ona spojrzała na mnie jak na anioła i się rozpłakała. Pogłaskałam ją po głowie i próbowałam pocieszyć, żeby się uspokoiła. Bo co ja mogłam innego zrobić? Gdy przechodził koło nas taki pan w czarnym kapeluszu, postanowiłam go zatrzymać. Wytłumaczyłam, w jakim ta pani jest w stanie i czy może pomóc. On zadzwonił po karetkę. Po kilku godzinach dowiedziałam się, że dzidziuś przeżył. Dobrze zrobiłam, że powiadomiłam tego pana, bo nie wiadomo jakby to się wszystko skończyło. Podziękowałam panu, że pomógł i odeszłam. Widok twarzy tej kobiety, kiedy dowiedziała się, że dziecko będzie żyło bardzo podniósł mnie na duszy.

 

Gdy tato przewracał strony w gazecie, zobaczyłam bardzo ciekawy artykuł. Przeczytałam go do końca i przytuliłam się do taty. Mam w końcu tylko siedem lat. Po obiedzie przeczytałam do końca książkę z baśniami, pobudziły mi wyobraźnię. Potem rysowałam konie. Z pięknymi, długimi włosami. Wyglądały cudownie.

Niektórzy mówią, że mam talent. Ale co to znaczy? Mieć talent czy nie mieć talentu? Bez różnicy. Tak samo można powiedzieć - lubię ją, czy jego? Albo - kto jest lepszy bezdomny czy bogaty?

Na kolacji nic nie zjadłam. Nie miałam apetytu. Pomodliłam się ładnie i usnęłam. Gdy się obudziłam miałam już 13 urodziny! Ale ja tych dni nie przespałam. Żyłam swoim codziennym życiem.

 

Końcówki nie rozumiem, ale historia płynie ładnie, delikatnie.

Rozumiem, że w kolejnych częściach okaże się, skąd ten tytuł?

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

Mizzy02 Ocena : 5

Dodano 2012-02-09 19:55:40

Ej. Nie opłaca się chyba czytać 2 części. Ona to wysłała w sierpniu...

avatar

Mizzy02 Ocena : 5

Dodano 2012-02-09 19:54:38

No, prawda. Końcówki nie rozumiem, już 13 urodziny? Myślałam że to jakiś horror, ale po przeczytaniu dalszego ciągu było to normalnym życiem tryskające opowiadanie. Mały 'mistake' W zdaniu "Na pogrzebie ujrzałam prawie całą rodzinę" znalazło się J na początku. Czekam na kolejną część.

avatar

Karoo3 Ocena : 5

Dodano 2012-01-09 21:49:28

*u* zapowiada sie ciekawie... :D

avatar

dominika625 Ocena : brak

Dodano 2011-11-07 17:21:38

z chęciom przeczytam 2 cz.:-)

avatar

dominika625 Ocena : 5

Dodano 2011-11-07 17:20:01

bardzo fajne opowiadanie jest super

avatar

Lulka002 Ocena : 5

Dodano 2011-10-18 19:09:45

Fajne. Nawet bardzo. Tylko końcówki nie rozumiem... Mam nadzieje że wytłumaczysz dokładniej..:)

avatar

Martyna11 Ocena : 5

Dodano 2011-08-10 18:30:11

Mi także się podoba.

avatar

kasiiia Ocena : 5

Dodano 2011-08-08 09:26:11

Mi również się podoba

avatar

tralalala Ocena : 5

Dodano 2011-08-05 11:03:20

Jedno z niewielu opowiadań, które czytam tak uważnie, jest świetne, nieco mhroczne, dlatego mi się podoba :)

avatar

Mysia99 Ocena : 5

Dodano 2011-08-03 18:48:05

Opowiadanie nietypowe, ale ciekawe. Bardzo mi się podoba. Czekam da cz.2 ;-)

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.