Artykuł dodany: 2011-08-18 10:48:32 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Dynamo stała. Była tak przestraszona i wyczerpana, że nie miała siły stawiać kolejnych kroków. Czuła, że tatuaż piecze ją niemiłosiernie. Czym bliżej ten dziwny mężczyzna podchodził, tym ból był większy. Męczyła ją też inna rzecz.
Robbins... jest pewna, że gdzieś słyszała to nazwisko lecz ból był tak mocny, że nie była w stanie zastanawiać się nad tym. On także stał bez słowa i wpatrywał się w nią jak w zgubę, której szukał przez parę miesięcy. Żadne z nich nie mogło wydusić z siebie słowa.
- Zapewne zastanawiasz się kim jestem i po co tu przyszedłem - powiedział Marian po długiej chwili milczenia.
Dynamo przytaknęła. Nie wiedziała czy ma ufać temu Robinsowi. Jego nazwisko nie kojarzyło się jej dobrze. Ale coś w sercu mówiło jej, że jednak powinna mu zaufać.
- Jak już mówiłem jestem Marian Robbins. Szukałem cię od już od paru miesięcy. Jestem synem dyrektora ROBBINSgrozu.
- ROBBINSgroz... - Dynamo na dźwięk tej nazwy przeszły ciarki. Czuła, że ta firma nie jest dla niej przyjazna. Intuicja podpowiadała jej, że powinna teraz uciekać gdzie pieprz rośnie, ale czuła, że powinna wysłuchać tego Mariana. Jednak odruchowo cofnęła się.
- Nie bój się mnie, nie jestem tu po to, żeby cię skrzywdzić. Jestem tu po to, żeby cię ostrzec - uspokoił ją.
Dynamo nadal miała mieszane uczucia co do nieznajomego.
- Pewnie znasz już historie rodu wody i błyskawicy. Ja jestem z rodu wody, a ty błyskawicy, dlatego tatuaż tak cię piecze i mnie też. Słyszałaś już o energii? - zapytał ją.
Dynamo przytaknęła. Adam Hishind opowiadał jej o tym w tym dniu, kiedy pierwszy raz go spotkała. W tym samym dniu, w którym wybuchł pożar.
- Więc wiesz, że energia jest zdolna do zniszczenia lub zawładnięcia światem. Dlatego zamknęli ją w jednym z potomków rodu błyskawicy. Energia przechodzi na pierworodne dziecko osoby noszącej w sobie energię. Jeśli jednak osoba nosząca w sobie energię zostanie zabita, energia przechodzi na człowieka, który ją zabił. Dynamo... twoja mama... została zabita, bo ona nosiła w sobie energię. Jednak zanim została zabita, urodziłaś się ty, co oznacza, że...
Dynamo serce zaczęło bić szybciej, poczuła prąd przechodzący po jej ciele. Jeżeli jej mama nosiła w sobie energię, a ona była jej jedyną córką, to oznacza, że...
- ...teraz ja noszę w sobie energię... - dokończyła Dynamo.
Marian skinął głową.
- Tak. Twoja matka ukrywała fakt, że jesteś jej córką. Wiedziała, że w końcu ją dopadną. Jej życie było jedną wielką ucieczką. Dlatego postanowiła urodzić dziecko... Ale jest też jedna rzecz, której twoja matka nie wiedziała. Dawno temu najwyższa wyrocznia otrzymała przepowiednię:
Gdy pęknie granica łącząca dwa światy,
urosną pierwsze wiosenne kwiaty.
Śnieżnobiały blask jej skóry,
zniszczy wszelkie mury.
Falowane, fioletowe włosy
zniszczą złych głosy.
Gdy mrugną orzechowe oczy,
błyskawica przez niebo się przetoczy.
Żeby życia uratować,
trzeba dwójkę dodać.
Czas w wyprawę pojechać,
by pereł klątwę zaniechać...
Dynamo nie była już w stanie słuchać. Zanim zemdlała, zdążyła tylko pomyśleć, że dopiero teraz zacznie się najtrudniejszy etap jej życia...
--
Agnieszko, płyniesz w tej historii. Nachwalić się nie mogę :) b
Tagi:
skomentuj
TinaCk2000 ma całkowitą rację!
o, dlaczego jeszcze nie piszesz kolejnej części? nie mogę się doczekać, piszesz jak profesjonalistka. dużo tych omdleń;) polecam Polly, cz. 1" mojego autorstwa!
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.