Artykuł dodany: 2011-10-04 10:01:39 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: I znów długa droga autobusem. Jednak Olivia nie dzwoniła ani nie pisała SMS-ów, ale smacznie chrapała. Zresztą, wszyscy oprócz kierowcy wzięli przykład z Olivii i zapadli w sen.
Kierowca spojrzał się z zazdrością w lusterko. On także zrobiłby sobie chwilę przerwy. Oparł się wygodnie i przymrużył oko. Nie zauważył, jak zapada w płytki sen.
Nagle rozległo się głośne BUM! Kierowca ocknął się i nie uwierzył swojemu szczęściu.
Jechali wciąż tą samą drogą. Głośne BUM! rozległo się, gdy autobus wjechał w dziurę. Teraz kierowca postanowił uważnie pilnować drogi. Minęło przeszło pół godziny, jak zasnął, więc teraz wjeżdżali już do Złotych Piasków. Obudził wszystkich i po chwili wysiadali z pojazdu. Recepcjonistka dała dzieciom kluczyki i gromada uczniów popędziła do pokojów.
- Psst, Dicky - Sam nie mogła zasnąć.
- Tak, Samie - Dicky odpowiedziała.
Ona także nie mogła zasnąć.
- To już chyba nie ma sensu. Oliv zachowuje się normalnie, ale ciągle intryguje mnie ten piątek.
- Nie dziwię Ci się. Mnie też wydaje się to bez sensu. Pozostaje nam tylko czekać - koleżanka głośno ziewnęła i zwinęła się w kulkę.
Zanim zasnęła, Samie napisała w pamiętniku:
Teraz to ja nic nie rozumiem. O co chodzi z tą tajemniczą L? Co się stanie w piątek? Co oznaczają skróty F i G?
Wypuściła długopis z ręki i nie zamykając pamiętnika zasnęła. W nocy nie spała dobrze. Przewracała się z boku na bok, aż w końcu się obudziła. Było strasznie ciemno. Mimo to, na dworze słychać było jakieś śmiechy i chichy. Zmęczona wyjrzała przez okno. Jako że hotel Star mieścił się na plaży dostrzegła grupę nastolatków: dwie dziewczyny oraz dwóch chłopaków. Śmiali się ochryple, zataczali ze śmiechu. W blasku księżyca dostrzegła, że jedna ma bardzo ciemne, połyskujące włosy i żołnierskie spodenki.
Sam przetarła oczy. Dziewczyna wyglądała tak jak we śnie. Roztrzęsionymi rękami zrobiła zdjęcie i włączyła dyktafon. Nie wiedziała, co to da, ale może dowiedzą się czegoś nowego o tej dziewczynie.
Specjalnie zostawiła telefon na tarasie. Wróciła do pokoju i położyła się do łóżka.
Na zajutrz rano Olivia, Sam i Dicky obudziły się bardzo wcześnie. Każda zajęła się sobą: Dicky ubierała się i ogarniała skręcone włosy, Olivia sprawdziła nowe wiadomości i zaczęła się malować, a Samie wzięła komórkę z tarasu. Na ekranie widniał napis:
Nagranie 002 (2 godz : 60 min : 0 sek)
Zapisać?
Kliknęła TAK.
Zapisano
Niestety, nie miała czasu na odsłuchanie nagrania. Bateria była na wyczerpaniu a one spieszyły się na śniadanie.
Znalazły się w stołówce. Dziewczyny zdecydowały się na rogaliki z czekoladą, świeże kawałki arbuza i kanapki z serem. Profesor Samser zaczął przydzielać godziny pracy w schronisku oraz czas na pływanie w morzu i chodzenie na targ.
Po chwili doszedł do Olivii:
- Olivia, zajmiesz się psami, pomoże ci pani Rubina. Masz być w schronisku o ósmej, czyli za pół godziny. Dostajesz numerek kontrolny 7a.
Jeszcze później doszedł do Sam i Dicky:
- Samantho, pilnujesz dostaw karmy i sprzętu z panią Rubiną o ósmej trzydzieści. Numerek kontrolny 12b. Dicky, będziesz dbać o najstarsze psy z panią Olgą. Proszę się stawić o ósmej trzydzieści pięć. Masz 13c jako numerek kontrolny.
Kiedy wszyscy chcieli się rozejść, zawołał jeszcze:
- Numerki kontrolne a i b mają razem kąpiel w morzu o 12. Numerki c , d i e spotykamy się o 15. Miejsce zbiórki: recepcja.
- Powodzenia! - dziewczyny rzuciły sobie na odchodne.
Pierwsza wyszła Olivia, następnie Sam i Dicky.
Wszystkie były uradowane. Nadszedł czas zajmować się zwierzakami!
Tagi:
skomentuj
Ja też nigdy nie wiem ile mi wyjdzie części. Fajne.
supcio :) ta część jest nawet lepsza niż poprzednia (chociaż to może wydawać się niemożliwe) świetnie piszesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzięki . Jeszcze nie wiem ile będzie miało części ..
Super! Czekam na dalszą część opowiadania! Ile będzie miało części?
To jest genialne! Mogłabyś napisać książkę! Super pomysły i odpowiednie tempo. To najlepsze opowiadanie jakie czytałam na tej stronce!
Ekstra! Świetnie piszesz. Niepokoi mnie to, że nic się nie dzieje, ale po odsłuchaniu nagrania z pewnością Samie wpadnie na nowy trop. Tak to jest w książkach:) Czekam na kolejną część z niecierpliwością i dziękuje ci za przeczytanie mojego opowiadania:-)
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.