Artykuł dodany: 2011-10-21 09:35:57 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: - Poczekaj spiszemy godziny otwarcia i przyjdziemy jutro - powiedziała moja przyjaciółka wyjmując z torby notatnik.
Po chwili byłyśmy w drodze do domu. Wracając wstąpiłyśmy do sklepu z dodatkami, gdzie ja kupiłam kilka kolorowych bransoletek, a Oli chustę i kolczyki. O 16:30 byłam już w domu. W środku zastałam mamę leżącą na kanapie z wielkim brzuchem. Od razu przytuliłam się do niej i przywitałam.
- Jak tam było u babci? - zapytałam.
- Normalnie odpoczęłam trochę, pooddychałam świeżym powietrzem - powiedziała z uśmiechem mama
- No to cię nie męczę. Jak co to jestem w pokoju – rzuciłam będąc już na schodach.
*
Nastał kolejny leniwy poranek. Dzień rozpoczęłam tak jak każdy i wypełniłam obowiązki. Gdy byłam z powrotem w domu była już 11:15. Mama czekała na mnie jedząc powoli swoje śniadanie. Usiadłam do stołu i jadłyśmy razem.
- Jak tam ci idzie lektura kochanie? - zapytała mama.
- Dzisiaj idę do biblioteki z Oliwią wypożyczyć książkę - odpowiedziałam z dumą, że jestem tak posłuszna rodzicom (nawet jeśli chodzi o tak koszmarne rzeczy jak lektury).
- To dobrze, póki jestem w domu, muszę się za ciebie zabrać, bo tata cię nie dopilnuję, a potem będę zajęta maleństwem.
- Jejciu, to już w ogóle nie będziecie mieś dla mnie czasu! - powiedziałam z oburzeniem.
- Nie, ale będziemy mieć mniej bo ktoś będzie musiał się zająć twoim rodzeństwem.
- No, dobra...
W tej chwili mama wstała od stołu i pocałowała mnie w policzek.
- Ale zawsze będziemy Cię tak samo kochać – szepnęła mi na ucho.
Uśmiechnęłam się i powiedziałam, że wrócę około godziny 15., po czym wyszłam w stronę domu Oliwi.
- Ile można jeść śniadanie?! - krzyknęła.
- Ojejku, troszkę się spóźniłam, zagadałam się z mamą – powiedziałam ze skruchą.
- No dobra idziemy - rzuciła ciągnąc mnie za rękę.
Po krótkim czasie byłyśmy obok biblioteki. Oliwia pewnie weszła do środka, poszłam więc za nią. Naszym oczom ukazały się dwie wielkie sale. Jedna z książkami dla dzieci, a druga z tymi dla dorosłych. W każdej stały ogromne rzędy regałów wypełnionych po brzegi książkami. Weszłyśmy do działu dla dzieci, a potem podeszłyśmy do biurka przy którym siedziała dosyć młoda kobieta.
- Witam dziewczynki, w czym pomóc? - zapytała milutkim głosikiem.
- Chciałybyśmy dowiedzieć się jakie są lektury dla klas VI w tym roku - odpowiedziała moja przyjaciółka.
Pani przez chwilę grzebała w biurku i następnie wyciągnęła z niego dwie karteczki.
- Proszę, to spis lektur do waszej klasy.
- A może nam pani pokazać, gdzie leży ta pierwsza? - zapytałam próbując nieskutecznie rozczytać zagraniczny tytuł.
- Oczywiście.
Pani ruszyła przodem na koniec sali. Po drodze przewijały się obok nas tony książek. Dwa ostatnie regały były z lekturami. Bibliotekarka po chwili zawahania odnalazła odpowiednią półkę i wyjęła z niej dwie książki, które następnie nam podała. Na okładce był narysowany wielki las. Niby normalny las, a było w nim coś innego. Była to książka pod tytułem „Sekretny las”. Przez chwilę byłam tym zdziwiona bo przecież na kartce było napisane coś innego, jednak po chwili zauważyłam, że to nazwisko autora. Chyba już rozumiem, dlaczego rodzice mi kazali czytać w wakacje. Po chwili byłyśmy z powrotem przy biurku.
- Podajcie swoje imię i nazwisko oraz numer szkoły - powiedziała już nie tak miłym głosem pani bibliotekarka.
- Ja nazywam się Oliwia Sowicka, a to Klaudia Zapałowska i obydwie chodzimy do szkoły numer 14. - rzekła Oli
- Mhm. Możecie już iść, chyba że chcecie coś wypożyczyć? - zapytała kobieta.
- Nie, my już...
- Oczywiście! - przerwała mi Oliwia.
Więc regał z książkami młodzieżowymi to ten trzeci i czwarty po lewej.
Nigdy nie znałam mojej przyjaciółki od tej strony. W kilka sekund była już na miejscu przy wcześniej wspomnianym przez panią miejscu.
Tagi:
skomentuj
Cudowne!!!
spoko, nie ma o czym mówić :) a opowiadanie pierwsza klasa :D
Super, pisz dalej!
N ie przejmuj, się - to szczegóły! Piszesz śiwetnie i lecę czytać 3 część!
Przepraszam za zmianę tytułu z "Wakacyjna przemiana" na "Wakacyjna zmiana" ale w pierwszej części się pomyliłam.
Fajne
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.