Artykuł dodany: 2011-11-01 10:24:20 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Obudziłam się w szpitalu. Głowa mnie bolała, a nade mną pochylała się Ewka i moja mama. Podniosłam się, a ona uśmiechnęła się szeroko. Z obrzydzeniem padłam z powrotem na poduszkę. Kto ją tu zaprosił?
- Kochanie... - odezwała się mama. - Nie pamiętasz nawet Dominiki?
Ach, tak! To była Dominika. Zresztą, Ewka już pewnie nigdy mnie nie odwiedzi.
Po gorącym przywitaniu się z moją przyjaciółką i wyjaśnieniach, jak to się stało, że zemdlałam, weszła pielęgniarka mówiąc że czas zdjąć bandaż. Zdjęła mi go. Okropnie bolało. Na czole miałam jeszcze czerwoną plamę, bo to czołem walnęłam się o stół upadając.
- Kiedy właściwie wyjdę ze szpitala? - spytałam sącząc gorące mleko, które właśnie przyniosła pielęgniarka.
- Dzisiaj - odpowiedziała mama.
- Tak szybko?
- Kochanie, zbytnio nic ci się nie stało?
Nagle zza rogu wyskoczył tata, goniąc mojego braciszka.
- Arnold! - krzyczał, a pacjenci wystawiali głowy ze swoich sal.
Gdy tato mnie zobaczył, wziął brata na ręce i podszedł do mnie.
- Przepraszam, że nie przyszedłem wcześniej. Arnold chciał iść na salę zabaw. Boli cię coś? - zapytał.
- Nie, nie.
Później
Gdy wyszłam ze szpitala, dowiedziałam się, że Dominika nocuje u nas. Hura! Przed spaniem przegadałyśy chyba godzinę. No, miałyśmy przecież do nadrobienia kilka miesięcy!
Kiedy rano wstałam, chciałam iść do mojej dawnej szkoły. Prędko sobie przypomniałam, że pani Raczek, Ewa, wytapetowana brunetka, Angelika, to już przeszłość.
W szkole wszyscy powitali mnie gorąco. Nie gubiłam się w niej. Znałam ją jak własną kieszeń.
- Ej, Iga! - krzyknął Antoni, mój kolega. - Wiesz, jakaś nowa przyszła!
Nic a nic mnie to nie obchodziło. Kiedyś to ja byłam nowa. Nie chciałam jej dokuczać. Ale gdy zobaczyłam tę dziewczynę, od razu zmieniłam zdanie. To była Ewka!
Myślałam, że znów zemdleję! Dlaczego ona mnie prześladuje!?
Wzięłam za rękę Dominikę i uciekłyśmy do toalety. Ona jednak, nas zobaczyła. Wołała:
- Iga, Iga!
- Kto to? - zapytała Dominika.
- To Ewa! To ta... - nie dokończyłam, ponieważ przyszła ONA. Popatrzyła na mnie wrogo i...
Tagi:
skomentuj
Nelly ja tak samo .
IIIIIIIIIII.............I co? Muszę wiedzieć.
Extra!!!! :)
Ale super to jest. Nie moge sie doczekać kolejnego! :) Kiedy następna część??
Super uwielbiam takie opowiadania:)
No, migiem! Bo jajecznica już gotowa!
To wyjaśniaj szybko!
Nancy: Właśnie niby jej nie lubi ale... zresztą wszystko wyjaśnię w następnych częściach!:D Cieszę się że się podoba.:)
Super! Świetne opowiadanie!
A ja zniosłam dwa!!!
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.