logo junior

Przygody z klasą cz.4 - Lulka002

Artykuł dodany: 2011-11-15 21:18:37 Dział: Wasze teksty

WASZE TEKSTY: Tego dnia w toalecie dla dziewcząt zrobiło się duże poruszenie. "Club Banana" gadał tylko o Maksie "tajemniczym wielbicielu" i o Tinie. Nikt nie przepuszczał, że ten skarżypyta potrafi zaprosić kogoś na hamburgera.]  

- Zgodzisz się? Odpiszesz mu? No, to co? Powiesz? - takie pytania trafiały biedną Tinę tak, że miała ochotę zapaść się pod ziemię.

- Zamkniecie się!? - wydarłam się nagle.

Nie jest to miłe uczucie, gdy ktoś pyta się o coś i a pytany sam nie zna odpowiedzi. Tak było. Tina nie wiedziała co zrobić. Wszystkie nagle popatrzyły się na mnie. Spojrzenie Wiktorii było oczywiste. Chciała się dowiedzieć więcej.

- OK. Chyba z nim pójdę. No bo, co mam do stracenia? - przemówiła Tina.

- Reputację! - wykrzyknęła jakaś dziewczyna.

Tina rzuciła jej ostre spojrzenie.

- Według mnie to dobry pomysł. Trzeba do niego zagadać. Właściwie, ty musisz. My ci pomożemy. 

Po moich słowach zaczęły się dyskusje. W końcu miałyśmy "przez przypadek" lekko popchnąć Tinę na Maksa. Po wykonaniu operacji moja przyjaciółka zalała się rumieńcem.

- Za róg! Za róg! - szeptała Klaudia.

Dziwne, pomyślałam. Cała damska część klasy się w zaangażowała.

Nagle pojawiła się Tina. Była cała czerwona a oczy błyszczały jej z radości.

- Jutro. Piętnasta. Jupi! - wybuchła nagle a dziewczyny rzuciły się, by jej pogratulować.

Nagle Tina odepchnęła wszystkie.

- Czy... Czy ja powinnam z nim iść?

- Oczywiście! - wyrwało się Wiktorii.

Ten tekst zmotywował moją przyjaciółkę do działania.

 

McDonald

Tak naprawdę, żadna dziewczyna nie przyznałaby się do tego, że podglądały Tinę i Maksa. Żadna. Nawet ja. Ale co by się zdarzyło, gdyby nas przyłapała? Poszłyśmy wszystkie do McDonalda wtedy, kiedy ona miała "spotkanie"? To nie wchodziło w grę.

Tak naprawdę w ogóle bym się nie zorientowała, że inne dziewczyny też tam są. Po prostu zadzwonił mi telefon. Żeby go odebrać, chciałam iść w krzaki, by Tina nie usłyszała mnie i żebym nie była na widoku. Właśnie tam spostrzegłam, że prawie wszystkie dziewczyny śledzą ją. No, może oprócz Małgośki i Ingi. Słowo daję, że cześć z nich miała lornetki i patrzyła w okna baru z Fast Foodami.

Nagle, niespodziewanie Wiktoria wykrzyknęła:

- Patrzcie, dziewczyny! Patrzcie!

Wszystkie głowy zwróciły się tam, gdzie ona patrzyła. To była Tina, wychodziła z McDonalda. Trzymali się z Maksem za ręce, a on w tym momencie, obejmował ją...

 

Czy po szkole będą chodziły plotki o Tinie? Co zrobią dziewczyny? Wszystko w następnej części "Przygody z klasą".

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

alexia Ocena : 5

Dodano 2011-11-23 16:43:14

Ciekawe i wciągające:) Co dalej?

avatar

Nancy05 Ocena : 5

Dodano 2011-11-16 19:30:42

Ciekawe, czekam na dalsze części

avatar

aandziaa72 Ocena : 5

Dodano 2011-11-16 14:30:29

Extra. Co dalej?

avatar

Magda890 Ocena : 5

Dodano 2011-11-16 08:19:17

Zuwazyłam kilka błędów ortograficznych,ale każdemu się zdarza.Co będzie dlaej?Przytulą się? Obejmował ją?Pisz szybko nie mogę się doczekać.A ta Tian, a dziewczyny.Super;] pozdrawiam Magda890

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.