Artykuł dodany: 2011-12-08 10:04:55 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Naszym oczom ukazał się cudowny las. Przez korony drzew prześwitywało letnie słońce, a na ziemi leżały liście, tworząc miękki dywan. W oddali widać było krzewy jagód, a całość dopełniał cudowny śpiew ptaków. Dzień zbliżał się ku końcowi, a wielka promienna kula znikała za horyzontem.
- To co robimy? - zapytałam po chwili milczenia.
- Chyba trzeba znaleźć Aquę.
***
Otworzyła oczy. Widziała przed sobą szare, ponure niebo i przypomniała sobie gdzie jest.
- Czemu... nie otwiera... - wydyszała.
Nagle do jej uszu doleciał szelest stawianych kroków. Przerażona, cicho zakryła się liśćmi.
- Uciekać... - powiedziała i zapadła w sen.
***
- Gdzie jesteśmy? - powiedziałam sparaliżowana strachem.
W miarę jak posuwaliśmy się naprzód, cudowny las zmieniał się w mroczne, ciemne i opustoszałe miejsce. Zapadał już zmierzch, a my nadal wytrwale szliśmy, nie znając celu.
- Patrz! Ktoś tam leży! - wykrzyknął Adam i pobiegł we wskazywanym kierunku.
Na ziemi leżała przepiękna kobieta, jeśli można ją tak nazwać. Jej włosy były lśniące i brązowe. Jej suknia była poszarpana lecz można się było domyślić, jaka piękna była przed zniszczeniem. Jej stopy były zimne i poranione, a cera błękitna, prawie przezroczysta.
- Spójrz! - wykrzyknęłam, wskazując naszyjnik w kształcie kropli. - To zapewne jest królowa.
- Czyli Aqua.
- Cicho, budzi się!
Uchyliła delikatnie powieki i z przerażeniem w oczach, gwałtownie odsunęła się do tyłu.
- Uciekać... Uciekać... - mruczała, coraz bardziej się odsuwając.
- Nie, czekaj, my nie chcemy zrobić Ci krzywdy, jesteśmy wysłannikami Ruchu Oporu! - Adam wykazał się trzeźwością umysłu.
- Co?
- Tak, miałaś nam wszystko wyjaśnić, czymkolwiek jest wszystko.
- Ale macie naszyjniki TORBY.
- Ukradliśmy.
- No dobrze - powiedziała i usiadła. - Nie jestem królową, tylko jej córką. Dostałam naszyjnik by móc wejść do Królestwa Wody ale jakimś cudem naszyjnik nie pasuje.
- A Królestwo Wody? Co to jest?
- Każda królowa ma swoje królestwo, w którym żyją poddani należący do danego królestwa. Każda grupa ma inne moce, powiązane ze swoją specjalnością. Wszystkie królestwa łączą się w pewnym bardzo ważnym i pilnie strzeżonym miejscu.
- Co tam jest?
- Wystarczy jak Wam powiem, że to coś, przez co ludzie nas wyłapują. Ludzie nie wiedzą gdzie są wejścia do królestw, a jest ich pięć. Cztery do poszczególnych i jedno najważniejsze, pośrednie, prowadzące do tego miejsca. Do każdego wejścia przeznaczony jest jeden wiersz, pomagający je odnaleźć i jeden najważniejszy kamień, który posiada królowa i który pozwala na wejście do królestwa Koczkodanom. Znaczy ludziom. Oprócz tego, gdy członek danego królestwa dotknie wejścia, ono otwiera się, lecz nie przepuszcza Koczkoda... yy... ludzi. Rozumiecie?
- Tak, ale co nam do tego?
- Musicie uwolnić wszystkich Ponsów i chronić wejście. Oprócz tego, mama kazała mi wejść do Królestwa i zabrać ten cenny przedmiot.
- To Ci pomożemy!
***
- Witajcie, cóż za spotkanie! - powiedział Wielki Minister. - Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że was tu jeszcze kiedykolwiek zobaczę. Rozumiem, rozumiem, zachowujecie milczenie. Ale nie martwcie się, już wysłałem pogoń za waszymi uczniami - uśmiechnął się.
- Nigdy ich nie złapiesz! Są sprytni, inteligentni i wysportowani! Nie to co my wted. - krzyknął pan Arkadiusz.
- Jeśli nie wykończę ich ja, to zrobią to za mnie te potwory! - powiedział z obrzydzeniem.
- To nie są potwory!
- Dosyć! Jesteście jedynie niepotrzebnym ciężarem! A jak to mówią, niepotrzebnego ciężaru trzeba się pozbywać! - powiedział i wziął do ręki nóż.
Tagi:
skomentuj
czekam na dalsze częsci bardzo mi się podoba
Tak, to najlepsze. Co prawda, chyba tu nikt nie umarł (???) ale to też taki -prawie- kryminał.
geenniiiialllne!!!!! kocham kryminały!
Dużo tych części, ale ja to lubię. Jak jest więcej części, to lepiej.
O ja cię, robi się strasznie :D
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.