Artykuł dodany: 2011-12-19 12:01:50 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: ZWYKŁY DZIEŃ
W pierwszy dzień świąt musiałam zostać na cały dzień sama z Witoldem, bo mama i tata pojechali do Zakopanego, do cioci Lidii. Mnie nie wzięli, bo ja nie lubię cioci Lidii. Ma dwóch dorosłych synów, a zachowuje się jak nastolatka, a mnie traktuje jak małą dziewczynkę.
A zresztą, oni będą rozmawiali tylko o wyborach. Mnie tam polityka nie intersuje, bo ci wszycsy panowie od rządzenia tylko się kłócą, a nie robią nic sensownego, na przykład nie zamkną budy na sto lat ani nie zaarasztują Piły od matematyki.
Jak mówiłam, zostałam sama ze swoim kochanym braciszkiem, rodzice wyjechali a wieczorem przyjedzie ciocia Jola, która zaaofiarowała się, że przenocuje u nas dwie noce. Dlaczego rodzice na tak długo wyjechali do Zakopanego? Nie widzę powodu, żeby latać po górach z kijami Nodric Walking!
Ludzie, zlitujcie się!
Leżałam na tapczanie i słuchałam Keri Hilson "I like". Ta Wigilia tak mnie wykończyła. Wyobraźcie sobie, że wczoraj do trzeciej pisałam w pamiętniku! Dzisiaj rano, żeby mieć trochę siły, wypiłam Colę Zero z puszki. Oczywiście, Witold musiał mi ją przynieść, co dla niego było katuszą, bo on nienawidzi wchodzić do mojego pokoju, oklejone plakatami z Keri Hilson, Kat DeLuną, Elizą Doolitlle, Avril Lavgine, Jennifer Lopez, Lady GaGą, Kylie Minogue, Miley Cyrus, Hannah Montaną i mapami.
Mój brat ma obrazy Jana Matejki i plakaty z Justinem Bieberem, dlatego też boi się wchodzić do mojego pokoju. Ten Bieber jest straszny!
Nagle w do moich uszu doszły dźwięki super hitu pt. "Majteczki w kropeczki". Włączyłam na cały głos Lady Gagę "Poker face". Uh ha, ha!
Zrobił się straszny jazgot. Czasami naprawdę nie dziwię się naszym sąsiadom. No ale co do licha zrobić, kiedy ten wypierdek mamuta włącza taką muzykę, którą przed biblijnym potopem ludzie już uważali za stare. A "Poker Face" jest słuchana i teraz. Wszystkie idiotki z mojej budy tego słuchają, ot co.
Skakałam w pidżamie po łóżku (siły mi jakoś wróciły!) i wrzeszczałam z Lady GaGą jej piosenkę. Grunt to rozzłościć Witolda. Wtedy robi się taki śmieszny!
Na dokładkę zaserwowałam mu "The Time of Our Lives" Miley Cyrus. On tego nienawidzi, he, he. Zresztą, jak ma to lubić, kiedy angielski mojego brata ogranicza się tylko do nazw kolorów.
Nagle, pomimo jazgotu, usłyszałam dzwonek do drzwi. Przez judasza zobaczyłam, że to nasza sąsiadka, pani Ula Wójcik. Ze swoimi rozczchanymi włosami wyglądała jak wampir.
No pięknie.
Jestem w kropce. Jeśli wyłączę muzykę, będzie źle bo usłyszę disco polo, ale jeśli nie wpuszczę sąsiadki, również będzie źle.
Wpadłam w na perfidny pomysł. Wyszłam za drzwi i uśmiechnęłam się do pani Uli.
- Proszę pani -powiedziałam. - Niech pani się nie denerwuje, to tylko mój brat. Rodzice są w Zakopanem, a on wariuje. Puścił dwie piosenku naraz i tańczy. Pani rozumie, on dostaje świra, kiedy chata jest wolna.
- Aha... - pani Wójcik nie wyglądała na przekonaną. - Ktoś się wami opiekuje?
- Ciocia Jola przyjdzie wieczorem - wyjaśniłam.
- Rozumiem... - mruknęła Wójcikowa.
- A po co rodzice pojechali do Zakopanego? - spytała sąsiadka.
- Mówili, że pojechali do cioci Lidii - burknęłam.
- Ah! - pani Ula nie wyglądała na przekonaną. - Powiedz, słoneczko, swojemu bratu, żeby się uspokoił. Mój mąż jest chory, stara rana na nodze mu się otworzyła... Stary koń, ten twój brat! A co wyrabia! No, Helenko, idź do domu, bo się przeziębisz. I jak przyjedzie ciocia, to powiedz jej, żeby do mnie przyszła, dobrze? No, idź już...
To mówiąc, pani Ula weszła do swojego mieszkania.
Zostałam sama na klatce, a później weszłam do mieszkania. Niesamowitwe, jaką siłę ma kłamstwo!
Ona mówiła do mnie "słoneczko", "Helenka"... Cud.
Stara zrzęda mnie lubi!
Kinga Pasternacka
Zamieściłam fragment, bo całość jest obszerna, w najbliższym czasie dorzucę cd.
Witamy w naszym gronie :) Temperamentna ta bohaterka :)
Tagi:
skomentuj
Superówka! ! !
Fajne. No po prostu fajne, szkoda że nie dokończyłaś tego opowiadania. Brakami się nie przejmuj, mi obniżyło na 3 a miałam 5.
ekstra śmieszne, zdania poprawne wszystko ok ! daje 5
Dziękuję za komentarze:) Nawet nie wiecie, jak ważna jest dla mnie wasza ocena :) Nie wiedziałam, że moja pisanina się wam spodoba:) Pozdrawiam cieplutko. Wasza Kinga.
racja Bieber jest *********em
Druga część lepsza ponieważ w pierwszej za dużo napakowałaś piosenkarek i różnych nazw piosenek.
Opowiadanie jest fajne! Czekam na kolejne części. :)
Fajne;D
Superowe opowiadanko!!!
Super opowiadanie!! Czekam na ciąg dalszy ;) :)
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.