Artykuł dodany: 2012-01-21 07:06:35 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Mówię to co widzę. A widzę stare drewniane ściany i strasznie skrzypiącą podłogę. Co mam zrobić?Nic. Czekać. Oddycham, ale się nie odzywam. Siedzę na jednym miejscu. Byle tylko mnie nikt nie usłyszał...
Właścicielka domu właśnie wstała. Słychać wyraźnie jak robi kroki po pokoju. To koniec. Teraz muszę tu siedzieć dopóki nie wyjdzie z domu. Siedzieć, nie hałasować i nic nie mówić. Oparłem się o stół i zacząłem obserwować jak Abigail schodzi po schodach. Jest to brunetka, o niebieskich oczach i wadzie wzroku. Ona nawet się nie spodziewa, że tu jestem. Schodzi jakby nigdy nic trzymając białą laskę naprzeciw siebie. Ciekawe co zrobiłaby, gdyby dowiedziała się o moim istnieniu i o tym, że siedzę właśnie i się na nią patrzę.
Dziewczyna podeszła do kuchenki. Widziałem jak niepewnie wlewała wodę do metalowego kubka i jak delikatnie kładła go na palniku. Poczułem ukłucie żalu, że nie mogę jej w tym pomóc, i że sama prawie się nie oparzyła. Jednak przyszła mi myśl, że ona tak często, bo codziennie rano, już pewnie nauczyła się tych codziennych obowiązków i sytuacji, że moja pomoc okaże się jej zbędna, a i tak nie może wiedzieć, że tu jestem. Muszę liczyć się z tym, że znalazłem dom i nie mogę go stracić. Nie chcę przecież iść do sierocińca, bo kto chciałby adoptować 11-letniego chłopaka, jeszcze o takim imieniu jak moje?
W pewnej chwili spełnił się mój najgorszy koszmar. Ktoś zapukał do drzwi domu Abigail. Poczułem lodowate zimno. Westchnąłem cicho i zamknąłem oczy. Zanim dziewczyna otworzyła ja na czworakach miejscami, gdzie najmniej skrzypiała podłoga dotarłem do schowka pod schodami.
- Myszy? Czy to znowu wy? Jednak pułapek boję się ustawić... - powiedziała na głos Abigail i przekręciła klucz w drzwiach.
Ja siedziałem dosłownie jak mysz pod schodami i modliłem się by tylko tu nikt nie zajrzał.
To pierwsza część, druga będzie dłuższa, bo dziś mam mało czasu. Wiem, że mogłam przełożyć pisanie jej na inny termin, ale miałam pomysł i chciałam go wykorzystać. SelenkaG
Tagi:
skomentuj
Zaczyna się interesująco. Ciekawe, bo troszeczkę inne i tajemnicze. Jest za mało opisów. Mam nadzieję, że następna część będzie dłuższa.
może być
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.