maly olbrzym bukowy las
logo junior

Marta i Iga, cz. 3, olivusia98

Artykuł dodany: 2012-01-21 08:36:34 Dział: Wasze teksty

WASZE TEKSTY: Marta wracała od przystanku do domu. Czuła się naprawdę źle. Nie dość, że żal jej było swej pochopnej decyzji rano (mogła zostawić sobie ten głupi makijaż!) to jeszcze drapało ją w gardle i miała katar.

Dowlokła się do domu, otworzyła sobie drzwi kluczem i z ulgą usiadła na ziemi. Bolały ją mięśnie, głowa i gardło. Nie miała siły wstać. W końcu przemogła się i dźwignęła na nogi. Rozebrała się z kurtki, czapki (duszący szalik był w plecaku) i zmieniła kozaki na mamine, mięciutkie kapcie.

Powlokła się do kuchni i nastawiła wodę na herbatę. Pogryzając suche ciasto, stanęła przy oknie i przyjrzała się dwójce dzieci, które rzucały w siebie mokrym śniegiem.

„Takim to dobrze” - pomyślała Marta. „Nie muszą się niczym martwić, najwyżej tym, jaką wieżę z klocków ułożyć”.

Czajnik zagwizdał. Marta zalała herbatę i słodząc sobie dwie czubate łyżki cukru, poszła do pokoju. Usiadła przy biurku, ale nie miała teraz głowy do odrabiania lekcji. Owinęła się kocem i położyła na łóżku.

„Tylko na chwilę” nakazała sobie. Po chwili jednak, w całym domu słychać było tylko jej miarowy oddech.

 

***

 

Obudziła się, kiedy usłyszała gwizdanie czajnika.

„Zapomniałam wyłączyć wodę!” - przemknęło jej przez głowę.

Zerwała się z łóżka, ale jeden rzut oka na kubek z zimną herbatą na biurku uspokoił ją. Ziewnęła i przeciągnęła się, ale bolące mięśnie natychmiast dały jej o sobie znać.

Jęknęła i powoli wstała. Przełknęła ślinę i poczuła, jakby połknęła małe koło zębate. Skrzywiła się i poszła powoli do kuchni. Mama właśnie do niej wchodziła.

- Cześć skarbie! - uśmiechnęła się, głaszcząc córkę po policzku. - Marnie wyglądasz.

Marta usiadła przy stole i zdziwiona spojrzała na naleśniki leżące na talerzu.

- Taka obfita kolacja - powiedziała mama mieszając ser. - Zasnęłaś, dlatego zrobiłam ją później.

Marta spojrzała na zegarek i dopiero uprzytomniła sobie, że jest siódma.

- Jejku, już wieczór. A ja jeszcze nie odrobiłam lekcji! - wychrypiała zdumiona.

- Jak to? A co ty masz taki głos? Halo?! - mama podeszła do Marty i położyła jej rękę na czole. - Dziecko, ty masz gorączkę! O lekcje to ty już się nie martw - jutro na pewno nie pójdziesz do szkoły.

- Ale mam sprawdzian… - mruknęła Marta, ale mama nie pozwalając jej na słowa sprzeciwu, zaprowadziła ją do pokoju. Tam położyła w łóżku i nakazała siedzieć. Zaraz też wyszła, a Marta opadła na poduszkę. Nie tak wyobrażała sobie najbliższy tydzień…

W tym samym momencie do pokoju weszła mama, z talerzem naleśników i herbatą z cytryną.

- Jeżeli przyjdę za pół godziny, a kubek nie będzie pusty sama cię napoję - powiedziała mama i wyszła.

Marta wzięła się za kolację, a zaraz po niej posłusznie wypiła herbatę. Kiedy skończyła, oczy same się jej zamknęły. Wtedy to Iga, w pokoju obok, przypomniała sobie o chorej siostrze. Miała przecież do niej pytanie. Wstała od lekcji i poszła do pokoju Marty.

Stanęła w progu, ale mała spała. Iga westchnęła ciężko i poszła do łazienki. Myjąc się, zajrzała do kosmetyczki by wyjąć krem. W tym momencie jej wzrok padł na tusz do rzęs. Czemu Marta rano była umalowana? Co takiego się zdarzyło w jej życiu, że już używa kosmetyków? Iga westchnęła raz jeszcze i zmęczona wszystkimi wrażeniami poszła spać.

 

***

 

- Marta. Marta… Marta!

- Co?! - Marta zerwała się z łóżka i w tym momencie poczuła okropny ból w gardle. Złapała się za szyję i spojrzała nieprzytomnie na zaskoczoną mamę.

- Chciałam ci tylko powiedzieć, że ja już idę do pracy. Iga jest w szkole, tata ma przyjechać około 12. Herbatę masz na razie w kuchni, śniadanie też. Umyj się, bo jesteś cała mokra. I leż w łóżku. A jeśli nie chcesz, to owiń się kocem.

Marta tylko potaknęła głową i pomachała mamie na pożegnanie. Kiedy trzasnęły drzwi wejściowe, poszła do łazienki gdzie zrobiła sobie ciepły prysznic i umyła zęby. Gdy przyszła ubrana do kuchni, zobaczyła, że na stole leży rogalik, herbata i tabletki na gardło.

Marta w myślach podziękowała mamie i od razu zabrała się za śniadanie. Po posiłku, kiedy odzyskała siły, dopiero doceniła wolne od szkoły. Włączyła sobie muzykę, potańczyła, ale jako, że bolała ją głowa, zaraz przestała.

W końcu nadmiar wolnego czasu stał się uciążliwy.

„Pogram sobie na kompie” - pomyślała.

Podskakując jak dziecko, weszła do pokoju Igi. Za dnia wyglądał całkiem inaczej. Nawet dość przytulny kącik… Marta włączyła komputer i zerknęła na leżące na biurku gazety. Zaciekawiona kolorowymi napisami otworzyła jedną. Od razu na pierwszych stronach zobaczyła kilka pięknych, młodych dziewcząt w błyszczących sukienkach.

Zdumiona przyglądała się ich idealnym twarzom. Komputer już dawno był gotowy do pracy, a Marta wciąż, jak zahipnotyzowana przeglądała gazetę. Ten nieznany jej świat wciągnął ją błyskawicznie.

Zaraz jednak otrząsnęła się. „Co ja oglądam?!” - pomyślała przestraszona. „Sama śmiałam się z Igi, że kupuje coś takiego, a teraz…”. Mimo wszystko owe ”śmiecie” nie były dla niej takie złe. Nagle komputer zabuczał, jakby przypominając Marcie o swoim istnieniu. Szybko odwróciła się, odrzuciła czasopismo i włączyła wyszukiwarkę internetową Google.

Przez chwilę błądziła palcami po klawiaturze, aż w końcu powoli wystukała hasło: makijaż. Wyskoczyło około 20,700,000 wyników. Zachęcona tym wpisała: jak się umalować. Około 166,000 wyników.

Weszła w pierwszy lepszy link. Znalazła stronę, gdzie znajdowało się zdjęcie modelki. Tuż nad nią była zakładka: Stylizacje. Marta kliknęła ją i ukazało się jej mnóstwo zdjęć. Na każdym były modelki. W różnych pozach i w drogich ubraniach. Ceny widniejące pod fotografiami przekraczały w dużym stopniu tysiąc złotych.

Marta siedziała przy komputerze jeszcze przez parę godzin. Kiedy przeglądała stronę z najmodniejszymi w tym roku fryzurami, trzasnęły drzwi. Marta aż podskoczyła na krześle i szybko wyłączyła Internet. Pospiesznie włączyła sobie Worda.

- Aaaa, co dziś na obiaaaaaaaad?! Mam nadzieję, że nie myyyyyyy! - zaśpiewał tata na powitanie. Ostatnio miał obsesję na punkcie „Króla Lwa”. - Dzeń dobly? Czi tu pani Malta? Bo przisedl tata - powiedział, zaglądając do pokoju. - O, to ty przy komputerze? - zapytał już normalnie.

- Nooo… - mrunęła Marta bujając się na krześle.

- A co robisz? Wiesz, mogę pokazać ci taką jedna fajną stronę, widziałem dzisiaj - w tacie od razu odezwał się informatyk.

Podszedł do komputera, ale Marta gwałtownie wstała i krzyknęła:

- Nie!

- Dlaczego? - tata był dość zaskoczony.

- Bo nie… - Marta bała się, że tata zobaczy strony jakie przeglądała. Kiedyś to sprawdził u Igi, której się nieźle dostało za ”głupoty”.

- Dobra, dobra - tata wycofał się i podśpiewując zamknął w łazience.

Marta poczuła się podle. Nigdy jej się nie zdarzyło, żeby oszukiwać tatę albo mamę. Tylko Igę - ale to siostra. To normalne wśród rodzeństwa. Ale nie wobec rodziców. Odechciało jej się komputera. Wyłączyła go i poszła do swojego pokoju. Tata zajrzał do niej, pytając się czy chce coś zjeść, ale odmówiła.

Było jej tak ciężko. I podejrzewała, dlaczego. Nadchodził okres w jej życiu, który miał wiele zmienić. Dojrzewanie. Głupie dojrzewanie. Nienormalne, durne dojrzewanie! Którego tak się bała…


Świetne, lekkim piórem pisane, i takie naturalne. b 

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

wiktoryjka99 Ocena : 5

Dodano 2012-04-25 15:41:36

suuupeeeerooooweeeee

avatar

WIKIRYBKA Ocena : 5

Dodano 2012-04-04 15:59:20

Piszesz fajnie . Tak jak ja masz "lekkie pióro '"

avatar

OlaDu123 Ocena : 5

Dodano 2012-02-25 11:46:59

Super, to takie naturalne !!! Bardzooooo lubię to opowiadanie, masz wielki talent, pisz dalej! ;)

avatar

Alicze Ocena : 5

Dodano 2012-02-19 13:51:23

Super!!! Masz talent!

avatar

kajka145 Ocena : 5

Dodano 2012-02-05 17:41:05

suuuuuuuuuuuuuper!!!!!!!!!

avatar

applee Ocena : 5

Dodano 2012-02-03 17:51:39

super!!!!!!!!!!1

avatar

zuzankaa001 Ocena : 5

Dodano 2012-01-23 11:35:26

Świetne. No po prostu genialne!

avatar

Roxanne Ocena : 5

Dodano 2012-01-23 07:59:05

Po prostu śliczne! :) Jak z resztą każde Twoje opowiadanie. ^^

avatar

surferkaXD Ocena : 5

Dodano 2012-01-22 19:58:36

Super! Mam nadzieję,że będzie 4 cześć! Oczywiście zgadzam się z redakcją i innymi pode mną :D

avatar

gnomek Ocena : 5

Dodano 2012-01-22 16:59:04

Fajne i co tu jeszcze mówić? Pisz dalej, bo potrafisz! Pozdrowienia, gnomek.

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.