logo junior

Wojownicy cz.2 - Jujka505

Artykuł dodany: 2012-02-03 10:45:03 Dział: Wasze teksty

WASZE TEKSTY: Dacie mi czas do jutra? - zapytała cicho.

Szare Futro spojrzał na Błękitną Gwiazdę. A ona odpowiedziała:

- Domowy Kociaku, masz czas do jutra, kiedy słońce wzejdzie najwyżej. Prześle wtedy moich dwóch wysłanników aby usłyszeli twoją odpowiedź.

Po czym pełnym gracji krokiem poszła w gąszcz lasu a za nią Szare Futro i Szara Łapa.

Gdy kotka wróciła na polankę, dowiedziała się, że jest już późno, poszła więc do domu ale po drodze zaczepił ją Kleks.

- Hej, te dzikie koty Cię nie sprały?

- Nie - odpowiedziała cicho. - Chciały żebym do nich dołączyła.

- Co?! - krzykną Kleks ale chyba nie zamierzasz tego zrobić, co?

- Nie wiem jeszcze -  odparła i poszła za wołającym ją głosem.

 

Był ranek kotka poczuła jak delikatnie grzeją ją słoneczne promienie. Leciutko uchyliła powieki zobaczyła kuchnię z błyszczącą posadzką. Chociaż była w domu, chciało jej się pić. Stanęła więc i zobaczyła swoją miseczkę jak zwykle z karmą i jakąś białą mazią. Niechętnie wychleptała troszkę mazi. 

"Trudno" - pomyślała. "Może znajdę jakąś kałużę gdzieś za domem."

I wyszła ze swojego legowiska na podwórze przez klapę w drzwiach.

Słońce dopiero wschodziło, spędziła poranek jak zwykle w towarzystwie kotów które znała. Gdy słońce było już obok szczytu zadrżała z podniecenia. Kleks to zauważył i spytał ją:

- Chyba nie zamierzasz iść do tych leśnych kotów?

- Mam zamiar - odparła po chwili milczenia.

"Słońce zbliża się do najwyższego punktu nieba a ja już idę do nich."

Pobiegła zostawiając zrozpaczonego Kleksa za sobą.

 

Kotka weszła w gąszcz lasu. Wywąchała dwa koty, jeden z nich to był Szare Futro a drugiego nie znała. Niepewnie weszła na polanę. Zobaczyła Szare Futro i nieznanego jej kota, który miał białą sierść. Gdy przemówił, okazało się że ma głęboki i spokojny głos. A więc to jest ten domowy kociak.

- Dużo o tobie słyszałem...

Widać chciał powiedzieć jeszcze więcej ale Szare Futro szybko mu przerwał.

- Pewnie jeszcze nie znasz Białej Burzy ale teraz mamy mało czasu, co wybrałaś.

Kotka odpowiedziała:

- Tak, przemyślałam to i chcę dołączyć do klanu Gromu.

- Więc chodźmy... - poganiała tym razem Biała Burza.

 

Szare Futro i Biała Burza tak szybko biegły, że kotka prawie nie mogła za nimi nadążyć. Jej łapki po prostu nie były przyzwyczajona do tak długiego biegu. Odetchnęła z ulgą, kiedy zobaczyła, że koty przystają.

- Co czujesz? - zapytała Biała Burza.

Kotka przez chwilę węszyła, czuła mieszające się zapachy kotów, po czym odpowiedziała:

- Czuję koty.

Biała Burza uśmiechnęła się pod "wąsem". 

- Przyjdzie taki czas, kiedy będziesz rozpoznawać każdego kota z klanu.

Weszli na polanę.

- Teraz jest pora "dzielenia języków" - powiedział Szare Futro.

- Dlaczego?- spytała zdziwiona kotka.

- Dlatego, że wtedy koty wymieniają się nowościami i myją się nawzajem. 

Kotka zdążyła zauważyć to już wcześniej ale też zauważyła, że koty zaczynają jej się przyglądać. 

"Pewnie wywęszyły nieznajomy zapach" - pomyślała.


Koniec odcinka II

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

Natiska Ocena : 5

Dodano 2012-02-07 10:39:59

Fajnee :D :

avatar

mila2702 Ocena : 2

Dodano 2012-02-06 19:13:04

nie ma nic ciekawego w tym opowiadaniu :( '_'

avatar

lukasahowrse Ocena : 5

Dodano 2012-02-04 16:40:42

Ciekawe pisz dalej i nie ustawaj!

avatar

Athena Ocena : 5

Dodano 2012-02-03 22:30:02

Ciekawe. Pisz dalej.

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.