Artykuł dodany: 2012-02-07 13:10:36 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Nareszcie położyłam się w łóżku. Ten dzień był okropny, nie na żarty. A te słowa „uwolnij mnie” – co one miały znaczyć? I dziwna muzyka z gry komputerowej.
Zamknęłam oczy i od razu zasnęłam. Nagle poczułam, że jestem w magazynie, który jest obok sali gimnastycznej w mojej szkole. Wyszłam z niego. I… tak! To były te schody! Zaczęłam się po nich wspinać. Było cicho i pusto. Nagle, gdy byłam chyba na ósmym stopniu, usłyszałam muzykę. Ktoś grał na fortepianie. Szybko popędziłam na górę. Znalazłam się w dużym, ciemnym pomieszczeniu, które rozświetlała malutka lampka przy wejściu. Wydawało mi się, że muzyka dobiega z bardzo bliska. Odwróciłam się. Na ścianie dostrzegłam jakby dwa światełka. To były oczy - zielone, błyszczące. Patrzyły się na mnie tak jakoś smutno. Teraz na ścianie pojawiały się kontury postaci, która przypominała… ducha! Nie, raczej niemal przezroczystego, bladego jak duch chłopca. Zbliżał się do mnie, szepcząc: „uwolnij mnie”! Próbowałam uciekać, ale nie mogłam ruszyć się z miejsca. Jakby moje nogi były przytwierdzone do ziemi. A chłopiec ciągle się zbliżał. I ta muzyka fortepianowa stawała się coraz głośniejsza! Chciałam wołać o pomoc, ale oprócz tej dziwnej zjawy nikogo przecież w pobliżu nie było.
„To koniec” – pomyślałam.
I obudziłam się! Byłam cała spocona. Jak najszybciej umyłam się, ubrałam i zjadłam śniadanie. Zarzuciłam tornister na plecy i wybiegłam z domu.
Pogoda znów była koszmarna: gęsta mgła. Ale myślami wciąż byłam w tym mrocznym pomieszczeniu i w uszach nadal dźwięczała mi ta dziwna muzyka fortepianowa.
Spóźniłam się do szkoły. Dzwonek był już 10 minut temu. Weszłam do klasy. Nauczycielka od polskiego przywitała mnie następującymi słowami:
- Dzień dobry, panno Zauber. Te 10 minut spóźnienia muszą być usprawiedliwione.
Nie miałam niczego na wytłumaczenie. Usiadłam w mojej ławce, drugiej z kolei w rzędzie pod ścianą. Mary nie było. Podobno wyjechała na narty. W ogóle w klasie było tylko 18 osób. 19 z nauczycielką.
Nudziłam się przez całą lekcję. Wreszcie zadźwięczał dzwonek. Muzyka ze snu ciągle chodziła mi po głowie. Nuciłam ją.
- Co śpiewasz? – spytała Ewelina, która jakby wyrosła spod ziemi.
- A nic, taką muzykę sobie nucę – odpowiedziałam.
Wyszłyśmy na korytarz. Niespodziewanie stanęła przed nami siostra Gośki, która chodzi do szóstej klasy.
- Gośka mi mówiła, że zastanawiacie się, co jest na tych schodach koło magazynu? – powiedziała Ala, bo tak się nazywa ta dziewczyna.
- Prawda – odpowiedziałyśmy jednocześnie.
- To ja wam coś opowiem. Po szkole krąży taka historia: kiedyś kilku kolegów weszło właśnie na te schody. Znajduje się tam pewne pomieszczenie, które kryje się za drzwiami. Dla zabawy wepchnęli tam jednego z nich i zamknęli drzwi. Później chcieli je otworzyć, ale się zatrzasnęły. Powiedzieli temu chłopakowi za drzwiami, że idą po pomoc. A więc czekał. Czekał już prawie 3 godziny, a oni nie przychodzili. Po prostu nie przyszli! Zostawili go. Ten chłopak grał na fortepianie i akurat w ten dzień miał występ. Bardzo mu na tym zależało i się śpieszył. Ale nie mógł otworzyć drzwi, więc tam został. I może do dzisiaj czeka za tymi drzwiami.
Zaraz, zaraz… fortepian… drzwi… chłopak… muzyka… schody… to wszystko się jakoś z sobą wiąże… Tylko że… jak…? Lecz Ala jeszcze coś opowiadała:
- I on tam został na zawsze! Wszyscy o nim zapomnieli, schody, które wówczas lśniły nowością, poszarzały, zalęgły się tam pająki. Było tak ciemno, że oko wykol, a każdej nocy słyszał skrzypnięcia dochodzące ze schodów… Nie miał jedzenia i wody! Nikogo nie było w pobliżu, oprócz szczurów i pająków…
- Aaa!!! – wrzasnęła Ewelina. – Już NIGDY nie pójdę na SKS! Ani na WF! NIEE!!!
To mną wstrząsnęło.
Tagi:
skomentuj
Super!!!!!!!!!!!!!!!! PS. Czytając miałam dreszcze :))
Straszne i świetnie piszesz!!!!
Coś mi nie gra. Trzy dni wcześniej wysłałam cz. 4 i nie ma. ?? _
Dziewczyno jesteś świetna, proszę wyślij część 4. To było strasznie straszne i ogromnie CIEKAWE!!!!!!
Bardzo fajne! Pisz jak najszybciej.
super!! pisz szybko część 4!!
proszę napisz co będzie dalej !!!
kurcze to jest na serio straszne masz fantazję!!!
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.