maly olbrzym bukowy las
logo junior

Najsmutniejsze walentynki - SelenkaG

Artykuł dodany: 2012-02-15 12:04:48 Dział:

WASZE TEKSTY: Chciałabym wam dziś opowiedzieć historię, która bardzo poruszyła moje serce. Opowiada o nieszczęśliwym wypadku, o stracie tej pięknej, tej pierwszej miłości, która przyniosła ze sobą wiele nadziei...  

W ciemnej bluzie z kapturem szła ulicami dziewczyna. Deszcz padał, a ona płakała. Nikt nie zwracał na nią uwagi, nikt nie spytał czy wszystko w porządku, a przecież mogłaby zrobić to chociaż ta para, która siedziała właśnie w kawiarni i piła sok pomarańczowy. Ta para, czyli Kamil i Weronika,zwykli, przeciętni. Znają się już od 3 lat, ale dopiero niedawno zdecydowali się wyznać sobie miłość.Właśnie w tej chwili on patrzył w jej oczy, a ona lekko się uśmiechnęła.Obojgu serce biło jak oszalałe, motyle w brzuchu dawały się we znaki. Było im ciepło,miło. Byli po prostu szczęśliwi, że są razem. Taka piękna, dziecięca, pierwsza miłość.

Gdy deszcz przestał padać oboje, trzymając się za ręce wyszli na zewnątrz. Szli prosto. Prosto byleby  razem. Milczeli. Cieszyli się chwilą i nie chcieli tego zepsuć. Od czasu do czasu przechodził każdego z osobna dreszcz. To takie piękne uczucie... Coś między nimi po prostu zaiskrzyło.W końcu stanęli.

- Kamil...

- Tak?

- Muszę ci o czymś powiedzieć...

- Proszę, mów śmiało.

- Dobrze. Wiesz, że cieszę się, że jesteśmy razem i w ogóle,ale rodzice... Rodzice oznajmili mi, że w walentynki się przeprowadzamy.

Oczy Kamila przybrały kolor srebra. Patrzył na swoją ukochaną i żałował, że już jutro... już jutro jego pierwsza miłość odejdzie.

- Ale dlaczego tak szybko? Przecież dopiero co...

- Mi też jest przykro, ale ja nie decyduję... wiesz...

- Ale o której jedziecie?

- O 18. Może do tego czasu...

- Jutro po ciebie przyjdę. Musimy się pożegnać.

Przytulił Weronikę i pocałował w usta. Przyjął do wiadomości to, że jego dziewczyna się przeprowadza, ale nie był pewien jak zniesie pożegnanie, bo pożegnania bolą najbardziej...

Już nazajutrz spotkali się nad rzeką. Siedzieli na trawie przytuleni do siebie. Oboje mieli oczy pełne łez. Oboje czuli w tej chwili to samo. Bali się związku na odległość, nie potrafili tak. Przechodziły ich dreszcze, było im ciepło, ale myśl o rozstaniu... Z myślą o rozstaniu nie mogli sobie poradzić.

Wreszcie przed godziną 18. Kamil odprowadził Weronikę do domu. Pocałowali się po raz ostatni i wymienili się prezentami. Każde dało ukochanej osobie po misiu, który miał symbolizować szczęście i to aby nigdy o sobie nie zapomnieli. Znów deszcz zaczął padać. Weronika weszła do samochodu i już nawet nie patrzyła na Kamila. Jej rodzice widzieli jak się czuła, ale byli pewni, że przywyknie do tego. Odjechali.

W tej właśnie chwili deszcz zaczął kropić.

Nagle Kamil zauważył, że na chodniku leży pamiętnik Weroniki. Postanowił oddać jej go, bo zapisywała tam najskrytsze informacje o sobie. Tym bardziej po rozstaniu powinna go mieć przy sobie. Chłopak podniósł pamiętnik i zaczął biec za samochodem. Nie patrzył już pod nogi, nie rozglądał się tylko biegł za ukochaną.

Wybiegł na główną drogę, gdzie spostrzegł samochód jej rodziców. Nie szczędząc sił wbiegł na skrzyżowanie. Przez padający deszcz zrobiło się ślisko na drodze, chłopak poślizgnął się. Upadł i nie mógł wstać. Nadjeżdżający samochód nie wyhamował.

Weronika to zobaczyła i krzyknęła do rodziców, żeby się zatrzymali. Wybiegła z auta i na środku drogi klęknęła przed ukochanym. Samochody zaczęły stawać. Ktoś zadzwonił już po karetkę. Wszystko działo się za szybko.

Dziewczyna choć wiedziała, że Kamil nie żyje, dalej przy nim klęczała. Nie mogła powstrzymać łez, płakała jak dziecko.

 

Dziś to ona jest tą płaczącą dziewczyną w ciemnej bluzie z kapturem, idącą w deszczu, a ta para w kawiarni... Każdy nią przecież mógł być... A że tą parą byłam ja i Kamil... nikt nie mógł tego przewidzieć...

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

Mallory Ocena : 5

Dodano 2012-04-07 10:59:09

Pół podłogi mokre :P Poryczałam się. PIĄTKA :P

avatar

ewik515 Ocena : brak

Dodano 2012-03-01 19:59:04

sluchajcie, najsmutniejsze walentynki- pisal to ktos kto sie na tym nie zna, a tak naprwde cos przekonujace musialby pisac ktos z doswiadczeniem

avatar

yestspoko Ocena : 5

Dodano 2012-03-01 17:52:43

cholera,prawie się popłakałam! Śliczne,pisz więcej!

avatar

Milenka00 Ocena : 5

Dodano 2012-02-28 16:52:38

bardzo wzruszające, zasługujesz na 5. czy to prawdziwa opowieść? napisz

avatar

JuliaKustosz2001 Ocena : brak

Dodano 2012-02-28 11:09:37

Przepiękne oraz smutne. Tragiczna śmierć Kamila aż ciarki przechodzą. Daję 6 fantastyczne. Mam nadzieję, że będziesz pisać dalej :).

avatar

KoniaraAnia Ocena : 5

Dodano 2012-02-27 18:31:17

Daje 5! Super! Mam tylko nadzieję, że nie prawdziwe xD

avatar

Zieloniutka Ocena : 5

Dodano 2012-02-26 20:35:21

Cudowne!!!!!! Ja również mam łzy w oczach!!!!! Gratuluję twórczości!!!!!!!!!!!

avatar

Coldplay3 Ocena : 5

Dodano 2012-02-25 21:10:35

Ładne :) Przypadło mi do gustu, nie ma co :D! Zapraszam również do przeczytania mojej opowieści pt. "Wakacje jedyne takie"!

avatar

daria1011 Ocena : 5

Dodano 2012-02-25 16:45:57

normalnie mam łzy w oczach:,(

avatar

Sara2019 Ocena : 5

Dodano 2012-02-25 11:26:59

Przepiękne....Ja też miałam chłopak Kamila.....

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.