maly olbrzym bukowy las
logo junior

Witamy w Hogwarcie - Dracuś20

Artykuł dodany: 2012-02-18 09:01:44 Dział: Wasze teksty

WASZE TEKSTY: W Wielkiej Sali zasiedli już wszyscy uczniowie. Czekali tylko na Ceremonię Przedziału i przemowę dyrektorki. W pewnym momencie wszedł Hagrid z kolejką pierwszoklasistów za sobą.

Pomachał im, gdy ich mijał. Profesor Flitwick przyniósł stołek na którym leżała Tiara Przydziału i zaczęła się ceremonia. Po niej wstała profesor McGonnagall.

- Witam wszystkich. Ogłaszam, że odtąd zostałam dyrektorką Hogwartu - oklaski - a wicedyrektorem zostaje profesor Filius Flitwick - oklaski.

Hermiona zobaczyła przy stole nauczycielskim jakąś młodą kobietę. "Pewnie nowa od OPCM" - pomyślała.

- Stanowisko nauczyciela obrony przed czarną magią obejmuje pani Nimfadora Tonks.

- CO? - wykrzyknęli Harry, Hermiona, Ron i Ginny.

Tonks wstała przewracając złoty kielich. Hermiona dopiero teraz ją poznała: miała długie blond włosy i trochę inny niż zwykle nos.

- Zabrania się - ciągnęła Prof. McGonnagall nie zwracając uwagi na zaskoczonych Gryfonów - wchodzenia

do Zakazanego Lasu uczniowie od trzeciej klasy wzwyż mogą odwiedzać wioskę Hogsmeade. A teraz przedstawiciel ministerstwa ma wam coś do powiedzenia.

Z pokoju obok wyszedł niski mężczyzna z czarnym meloniku na głowie.

- Dziękuje Minerwo. Drodzy uczniowie, ministerstwo chce wam powiedzieć że wzmocnione są środki bezpieczeństwa i żaden uczeń nie wyjdzie z jej terenu bez potrzeby - Hermiona podejrzewała, że Lupin powiedział o wszystkich wyjściach - i niech nawet nie próbuje. Wyjścia do Hogsmeade również będą rzadziej. Dla bezpieczeństwa kazano mi przeczytać regulamin szkoły.

- Co?! Cały? Przecież on ma ze 150 punktów! - jęknął Ron.

Przedstawiciel Ministerstwa zaczął czytać dość długą listę.

- Punkt 1. Na terenie Hogwartu nie wolno...

Takich punktów było pełno. Hermiona znała je na pamięć więc szybko zaczęła się nudzić.

- Punkt 48. Na terenie Hogwartu zabroniony jest seks i publiczne okazywanie uczuć.

- Zupełnie jakby nas to obchodziło - rzekła Hermiona.

Harry i Ginny poróżowieli. Hermiona podejrzewała że odkąd się w wakacje pogodzili, łączy ich coś więcej niż pocałunki. W końcu przedstawiciel skończył czytać ostatni 142 punkt.

- Dziękuję za uwagę, do zobaczenia.

- Oby nie... - wymamrotał Ron. Jego brzuch był najgłośniejszy.

Dyrektorka wstała.

- Przepraszam że to tak długo trwało. Smacznego.

 

***

 

Po uczcie Hermiona, Harry, Ron i Ginny podeszli do Tonks.

- Cześć! Miło was widzieć - uśmiechnęła się młoda kobieta.

- Cześć. Gratulujemy posady.

- Prawda! Nie mogłam uwierzyć kiedy Minerwa do mnie wysłała list z propozycją! Bardzo się cieszę z tej posady! Ale jestem tu tylko na rok. W grudniu ja i Remus się pobieramy.

- Gratulacje! - krzyknęły dziewczyny i podeszły wyściskać nową nauczycielkę.

- Panno Granger, mogę na słówko? - obok pojawiła się McGonnagall.

- Dobrze, pani profesor - Hermiona odeszła od przyjaciół.

- Panno Granger, chcę pani pokazać pani nową sypialnie, podać hasła do do pokoi wspólnych i przekazać godziny patroli. Mam nadzieję, że nie zapomniała pani o jutrzejszym szlabanie? - spojrzała pytająco na Hermionę.

- Ależ skąd, pani profesor - odpowiedziała Hermiona niezgodnie z prawdą bo kompletnie o tym zapomniała.

Pani dyrektor prowadziła ją w stronę Portretu Grubej Damy. Tuż przed nią skręcili w prawo. Stanęły przed murowaną ścianą.

- Panno Granger tu są hasła do pokoi wspólnych i godziny patroli. Czy mogłabym pożyczyć pani różdżkę? - Hermiona nie wiedziała dokładnie po co, ale podała przyrząd.

Prof McGonnagall wzięła go i zastukała 3 razy w piętnastą cegłę od podłogi. Ta zaczerwieniła się, a potem zmieniła kolor na zielony i powiedziała:

- Test różdżki pomyślny - i zamieniła się w klamkę.

Prof. McGonnagal pociągnęła za nią i mur okazał się idealnie zamaskowanymi drzwiami.

- To twoja sypialnia, drzwi na końcu pokoju prowadzą do łazienki prefektów - widząc zdziwione spojrzenie Hermiony dodała:

- Wiem, że to normalnie nie jest możliwe, ale to jest magia, panno Granger, nie sztuczki mugoli. Przepraszam, śpieszę się - wyminęła Hermionę zostawiając jej różdżkę na stercie pergaminu jaki trzymała.

Dziewczyna weszła do swojej sypialni i ją zatkało z wrażenia: wszystko było na złoto-czerwono. Nad ogromnym łóżkiem z baldachimem wisiał herb Gryffindorru. Sama sypialnia była długa na 7 metrów i szeroka na 6. Na końcu pokoju były drzwi, zapewne, jak mówiła McGonnagall, prowadzące do łazienki. Hermiona poszła w tamtą stroną i zauważyła swoje bagaże przy łóżku. Otworzyła przejście do łazienki i zobaczyła schody w dół.

"Cóż, nawet magia nie pokona odległości."

Cofnęła się do pokoju, ponownie się rozejrzała.

"Ja mam mieszkać w tym luksusie przez cały rok?"

Nie myśląc długo wzięła przybory do mycia i zeszła do łazienki. Nie trwało to tak długo jak myślała. Zaledwie pół minuty później stała przed drzwiami podobnymi do tych jak łazienki w dormitoriach. Otworzyła je i stwierdziła, że rzeczywiście jest w łazience prefektów. Rozebrała się i puściła ulubione kurki. Żeby się upewnić że nikt do niej nie wejdzie, zamknęła drzwi frontowe mocnym zaklęciem. Weszła do basenu i zaczęła się myć.

Nagle usłyszała otwieranie drzwi.

"Przecież to niemożliwe!''

Wychyliła się z basenu.

- O, Granger! - obok wejścia do jej sypialni pojawiły się inne drzwi. Wyszedł z nich Draco Malfoy.

- Aaa! Co ty tu robisz, palancie?! - wrzasnęła Hermiona zgarniając do siebie jak najwięcej piany by zakryć swoje ciało.

- Cóż, zapewne to co ty przyszedłem się umyć się - mówiąc to zostawił swoje rzeczy przy kosmetykach Hermiony. Choć sprawiał opanowanego tak naprawdę był nieźle zmieszany sytuacją.

- Skoro tak, to się odwróć i pozwól mi wyjść.

- Czemu Granger, tak ci się nie podoba moje towarzystwo?

- Zgadłeś!

Lecz Malfoy już wskakiwał do wody.

- Wiesz co, Granger, tak sobie pomyślałem, że bez świadków, bo pewnie zamknęłaś drzwi, mógłbym cię ukarać za tego guza, który mi dziś nabiłaś

W tym czasie podchodził do niej, a ona się oddalała. W końcu poczuła zimno posadzki na plecach. Hermiona zastanowiła się nad wieloma opcjami. Najlepsza była chyba taka, żeby zostać w basenie i się nie ośmieszyć, a karę mieć za sobą.

- Co, Granger, nie wyskakujesz z basenu i wiejesz? Nie walisz mnie w twarz? To do ciebie nie podobne!

- Spadaj stąd Malfoy i daj mi wyjść!

- O! To jest do ciebie podobne!

Wyciągnął różdżkę. Hermiona była gotowa na najgorsze i...

- Accio pamiętnik Granger! - krzyknął Malfoy.

Hermiona stanęła jak wryta.

"Że co?!"

Drzwi do jej sypialni otworzyły się z hukiem i przez nie wleciał jej kochany różowy pamiętnik z misiem. Malfoy złapał go szybko.

- I co, Granger, zatkało? Spójrzmy: "Kochany pamiętniczku!'' - przeczytał głośno piskliwym dziewczęcym głosikiem - "Już jutro jadę do Hogwartu! Nie mogę się doczekać! Bardzo tęsknię za nauką i nie wiem co zrobię za rok kiedy jej nie będzie..."

- Oddawaj to! - powiedziała ostro Hermiona, ale Malfoy czytał dalej.

- "Harry i Ron sądzą, że mi odbija. Czasami też tak myślę, ale nie mogę się powstrzymać!"

- Oddawaj to! - powiedziała głośniej.

- "Chcę tam jechać także po to, by znaleźć jakiegoś chłopaka. Większość czarodziei znajduje swoją miłość w Hogwarcie. Tak tęsknię za Wiktorem..."

- ODDAWAJ TO! - Hermiona zapominając o tym, że jest naga rzuciła się na Malfoya chcąc mu zabrać pamiętnik.

Malfoy był tak zaskoczony, że wyrzucił go wysoko w górę. Książeczka bezpiecznie upadła na brzeg basenu.

- I co? Teraz już nie masz swojego zakładnika! - Malfoy jednak nie patrzył na jej twarz tylko na...

Hermiona dopiero zauważyła, że nie ma już na sobie piany i baniek. Malfoy patrzył na nią mocno zaróżowiony...

(...co było bardzo nie w jego stylu)

- GDZIE SIĘ GAPISZ ZBOCZEŃCU?! - walnęła go z całej siły prawym sierpowym.

Malfoy uderzył głową o ścianę basenu i stracił przytomność. Hermiona wyciągnęła go z basenu, by nie utonął, ubrała się, wzięła pamiętnik i wróciła do swojego pokoju.

 

______________________________________

Rozdział długi więc liczę na duuużo komentarzy! Końcówka śmieszna xD

 

Cudownie piszesz. Miodzio. b

Tagi:

Komentarze

skomentuj
Aby móc komentować, proszę się zalogować
avatar

Alicze Ocena : 5

Dodano 2012-03-19 14:26:03

Harry Potter jest boski

avatar

JARDIS Ocena : 2

Dodano 2012-03-02 14:19:00

nawet fajne ale lepiej bytś sie wzieła albo za coś innego albo za prawdziwą kontynułacje

avatar

lefondesin Ocena : 5

Dodano 2012-02-28 20:48:50

Eeeeextra. Wczesniej nie dostrzegłem sensu

avatar

paniwiktoria5000 Ocena : 5

Dodano 2012-02-26 13:39:28

extra kocham harrego pottera

avatar

WIKIRYBKA Ocena : 3

Dodano 2012-02-26 10:21:13

no cóż stawiam 3

avatar

Alyss13 Ocena : 5

Dodano 2012-02-25 14:34:03

Super piszesz ;]. Fajny CD Harrego. J.K. Rowling by się zdziwiła ;)

avatar

Dracuś20 Ocena : 5

Dodano 2012-02-25 10:53:12

Przepraszam Cię ColdPlay3! Nie wnioskowałam po awatarze.

avatar

lukasahowrse Ocena : 5

Dodano 2012-02-23 13:26:52

a co tu mówić, bo wszystko wykorzystano. o, już mam! słodkie to było jak...co? Ha! Zabrakło mi słów! Geniusz! Fajny CDN Harr'ego Pottera!

avatar

lefondesin Ocena : 4

Dodano 2012-02-22 21:11:37

No nawet ok.

avatar

Alicze Ocena : 4

Dodano 2012-02-22 17:00:57

Dla mnie końcówka nie była śmieszna. Ale reszta jest OK.

partnerzy

  

rss

Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.

Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.


© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.