Mam wielki problem, którego się bardzo wstydzę. Moi rodzice nie chcą mnie nigdzie puszczać. Według nich powinienem siedzieć cały dzień w domu, a jeśli mam iść do kolegi, to pytają mnie po co. Ludzie z mojej klasy często się u siebie spotykają i mnie też zapraszają. Niestety, ja oczywiście nie mogę iść. Muszę kłamać, że mam coś innego do roboty albo że jestem już umówiony z kimś z osiedla. Wstydzę się tego, że traktują mnie jak więźnia, jak przedszkolaka. Ciągle myślę, co będzie, gdy koledzy się o tym w końcu dowiedzą. Wyśmieją mnie.
Co mam robić?
Damian
*
Rzeczywiście, masz się czym martwić. O co chodzi twoim rodzicom? Czym oni się martwią? Co ich niepokoi? Dobrze się uczysz? Sprawiasz kłopoty?
Zastanów się na spokojnie, dlaczego rodzice tak się zachowują. Potem omów to z nimi, ale też na spokojnie. Pamiętaj – nie daj się zdenerwować, nie krzycz, nie płacz, nie wściekaj się. Pogadaj, zwierz się, że głupio się z tym czujesz, że kłamiesz, bo się wstydzisz. Rodzice na pewno nie mają świadomości, że sprawiają ci aż taki problem. Powiedz im o tym. Prawda jest taka, że masz prawo spotykać się z innymi. W twoim wieku to nawet niezbędne! Odradzam ci jednak kłamanie. Nie robisz nic złego i nie masz się czego wstydzić. Mów otwarcie: „Moi rodzice… wiesz, jacy są, znasz ich. Na pewno znów mnie nie puszczą”.
A może po prostu zaproś kogoś do siebie? Niech rodzice zobaczą, że twoi kumple są ok i że nie mają się czego obawiać.
Tagi:
skomentuj
Mnie tam rodzice puszczają,więc nie wiem czy to poskutkuje
Możesz jeszcze poprosić babcię,żeby pogadała z nimi w Twoim imieniu...Zawsze wracaj o wyznaczonej porze,nie siedż za długo....Nie pozwalaj sobie na tzw.PRZEDŁUŻANKI,bo rodzice stracą do Ciebie zaufanie i Cię nie puszczą więcej!
Użyj argumentów,n.TO O WIELE ZDROWSZE NIŻ ŚLĘCZENIE PRZED KOMPEM CAŁYMI DNIAMI.Nie wściekaj się,bądź spokojny.UDA SIĘ ZOBACZYSZ!POWODZENIA!!!
np.jeśli macie w szkole zwierzaka,którego trzeba brać do domu na weekendy,zabierz go.Oczywiście zapytaj najpierw rodziców czy możesz.Nie chciej pomocy rodziców,przy opiekowaniu się nim.Na początku zaczynaj od bliższych wypadów,później coraz dalszych. A jeżeli rodzice się o Ciebie boją,prosty sposób.Weź zawsze ze sobą komórkę,niech dzwonią,np.co 1h.
nie zgadzam sie z nikolabm1!!!Jak zaczniesz lekceważyć rodziców,w końcu zacznie być gorzej!Porozmawiaj z rodzicami,koniecznie musisz wiedzieć dlaczego nie chcą cię puścić.Staraj się to naprawić.Koniecznie weź się za naukę.Popraw swoje zachowanie.Wykonaj jakieś prace domowe bez ich prośby.Przedstaw kolegów rodzicom,niech ich poznają.Pokaż rodzicom,że jesteś odpowiedzialny
Masz trudną sytuację. Mam podobną. Nie zawsze rodzice puszczają mnie np. na dwór, na basen itp. Powodzenia z nimi.
Nie zgadzam się z nikolabm1 . Jak można tak lekceważyć rodziców ? Ciekawe czy ty się tak zachowujesz ! Porozmawiaj z rodzicami . Wytłumacz im , że chcesz czasem spotkać się z kolegami . Oni są bardzo nadopiekuńczy ... Widziałam dużo nadopiekuńczych rodziców , ale z takimi to się jeszcze nie spotkałam. Powodzenia !
ja także pokaż rodzicom że nie muszą się aż tak o ciebie bać przynoś dobre oceny nie narzucaj się zobaczysz po pewnym czasie rodzice zmiękną!
Nie zgadzam się z nikolabmw1. Oni to robią bo się boją, ci się coś stanie. Na serio musisz z nimi porozmawiać. Ja mówię tylko:"Mamo!Jadę z dziewczynami do centrum!" i już. Nigdy się mnie nie czepia.
powiedz stanowczo idę i już! albo przynoś dobre oceny i dobrze zachowuj się w szkole albo im (rodzicom) się naprzykszaj coś zadziała na 100%
Wiem jek to jest z moją najleprzą przyjaciółką też tak było, a jak już ją puszczali to na godzinę lub pół. Jak poznali naszą klasę bliżej to przekonali się, że nie jest tak źle jak ona im !opowiadała!, zastanów się może też jesteś wyśmiewany jak ona z jakiegoś powodu i dlatego rodzice nie ccą ciebie puszczać do kolegów?
Twoi rodzice się martwią, zastanów się, jacy są twoi koledzy, a może sprawias kłopoty?
moi rodzice tylko czekają aż wyjdę na dwór, nie żebym cały dzień siedziała przed TV, a poza tym, na przeciwko mojego domu jest wylany beton i mogę się spotkać z kolegami i wyjść na rojki, rower
U mnie też tak jest. Ja też nie mogę się z nikim spotykać. Nigdy!!! A jak już to: Gdzie idziesz? po co? Na co? Dlaczego?
Twoi rodzice są zbyt opiekuńczy. Tak nie może być musisz wychodzić z domu, bo może się zdarzyć, że gdy dorośniesz znienawidzisz ich. Musisz im wytłumaczyć, że chcesz troche swobody. Przecież nie możesz nigdy nie wyjść z domu. Mam nadzieję, że rodzice zrozumieją. Pozdrawiam:)
współczuje ci spokojnie wytłumacz rodzicom że potrzebujesz wychodzić do kumplów ale nie mów że inni mają dużą swobodę ;)
pogadaj z rodzicami
Ja jestem jeszcze mała ale moge wychodzić sama 2 razy dziennie i jak dla mnie jest ok.
masz siedziec cały dzień w domu? to jest chore ja bym tak nie wytrzymała wstydziłabym się mie takich rodziców mnie puszczają wszędzie
Też bym chciała
rodzice boją sie o ciebie to normalne nie przejmuj sie powiedz im prawde i spróbuj porozmawiać o tym
mnie nie puszczają przeż szosę głuwną
zgadzam się z brygadasfm
To nie jest fajna sprawa!Chetnie bym ci pomogla ale nie wiem jak.
Pewnie cb nie zrozumiem. Mnie mama pozwala być na dworze i siedzieć u kumpli do 21:00. Do testów się nie uczę, a i tak dostaję piątki. Raz nawet mama wzięła mnie na stary rynek w Poznaniu o 23:00, a byłam w łóżku o 2:00.
Żeby ze skutkiem wyjść z tej sytuacji po prostu porozmawiaj szczerze z rodzicami.Rodzice widocznie mają jakiś powód żeby Cię nie wypuszczać.
może rodzice poprostu się o ciebie boją jak masz podwórko to morzesz spotykać sie zkolegami na podwórku pod okiem rodziców ( jerzeli się nie wstydzisz) jak niemasz podwórka to rzeczywiściemasz problem. możesz też powiedzieć otym kolegom i wtedy zobaczysz kto cie naprawde ceni nie za czadowość i może rodzice ci pozwolą żeby spotkania były u ciebie w domu.
super artykuł
To rzeczywiście trudna sytuacja.Ale spróbuj porozmawiać z rodziną.może najpierw z jednym rodzicem potem z drugim?? Jak masz jakiś problem to napisz do mampytanie7@tlen.pl!!!!!!!!Sama korzystam i jestem zadowolona.Spróbuj!
Niczym im się nie naraziłeś? Bo rodzice są przewrażliwieni, szczególnie dla dzieci w wieku dorastania. Udowodnij, że mogą na Ciebie liczyć, no irób wszystko co ci każą!
Eh .. Ja wychodzę prawie codziennie się spotykać ze znajomymi , i mogę . Nie rozumiem cię , czemu o tym nie pogadasz . ?
może twoi rodzice się o ciebie po prostu boją
Do rodzicow idz.
porozmawiaj o tym z rodzicami. Powiedz jak się czujesz. Czego się wstydzisz. Powiedz, że jak tak bardzo chcą dalej robić to niech powiedzą Tobie co ty masz robić, aby koledzy się c Ciebie nie śmieli. Zobaczysz, że nie będą wiedzieli co odpowiedzieć. Będą zakłopotani. A ty pytaj dalej np: Proszę o rady!
po prostu nie kłam
Mnie rodzice puszczaja jak gdzieś chcę iść, ale zawsze in mówię gdzie idę i około której wrócę
No i głupio mi, gdy w słoneczny dzień koledzy przychodza pod mój dom sie spytac czy jade z nimi, a ja mówi że nie moge. A jak już rodzice są, to moi koledzy nie jeżdżą :-(
Ja mam podobny problem. nie moge wyjść z domu gdy rodziców nie ma w domu żeby pojeździć na rolkach. Jeżdże bez rodziców, z przyjaciółmi. Gdy rodzice są, to i tak mnie na tych rolkach nie pilnują, tylko zostają w domu. O co im chodzi?
przynajmniej nie masz kłopow,ze mama nie moze sie dodzwonic
Mnie puszczają w niektóre miejsca ale częściej jak pytam np.: Mamo mogę iść na rolki? , Mamo Pati mnie zaprosiła na urodziny mogę iść? lub Mamo mogę iść na deskorolkę? słyszę tak ale czasem słyszę Nie.
Mnie to puszczają, powinieneś otwarcie pogadać z rodzicami, a kumpli zaprosić do siebie czyli popieram panią pedagog.
Załam sie psychicznie... Jak to zobaczą to może się zamienią w ludzi.
no ... pogadaj z rodzicami to pomaga ,..czasami :) chyba ze są uparci :P
pogadaj z rodzicami ;) to wyjdzie ci na dobre ;D
Powiedz im, że siedzenie w 4 ścianach cię ogłupia. Musisz z kimś pogadać. Może po prostu myślą, że te towarzystwo nie jest dla ciebie.
Ja mieszkam jakiś kilometr od mniasta, a do mnie do wioski autobus jeździ raz na godzinę. więc jak chce gdziś wyjść to rano, a wracan koło 15. A ty damian pogadajz rodzicami. jak sie popłaczesz to nic nie zdziałasz.. bądź facet i sie trzymaj powodzenia !!! :*
Ja mieszkam daleko od koleżanek i zwykle mamy problem z dojazdem. Zimą czasami nie chodzę do szkoł, ponieważ jest tyle śniegu że nie można przejechać.
No,to faktycznie masz wielki problem.
MaM TEN SAMPROBLEM ZROBIŁAM tak jak było pisane i co nic. Byłam spokojna itp. nawet do mnie nikt nie może przyjść !!!!!
Pogadaj lepiej z rodzicami. Moi zawsze sie zgadzaja zebym gdzies wyszla gdyz w domu mi sie nudzi. Albo do przyjaciolek lub do parku. Fajnie tak pospacerowac.
Powidz swoim rodzicom ze nie jesteś maleńki i morzesz już gdzieś sam wyjść. Mam kolegę który ma podobny problem.
zaproś kolegów do siebie...
to się u ciebie niech spotykają!!! a z rodzicami też powinieneś pogadać
Musisz powiedzieć rodzicom, że osoby w Twoim wieku powinny wychodzić na dwór, aby się poruszać, pobiegać, dotlenić się. Powiedz, że nie chcesz cały czas się kisić w domu, podczas gdy koledzy np. grają w piłkę na boisku.
powiedz rodzicom ze nie masz 5 lat albo ze idziesz do kolegi po to by np. narysowć plakat macie do zrobienia pdo szkoły prace i pani podzieliła was na pary itd.
Proste ! Uciekaj przez okno ! HA HA HA !!!
Pokaż rodzicom, że mogą ci zaufać. stań się samodzielny. Pomagaj im, zajmij się domem, zadbaj o to, by nie musieli ci o niczym przypominać,niech zobaczą, że umiesz sobie poradzić! A gdyby to nic nie dało, to zapytaj ich wprost, dlaczego cię tak traktują. myślę, że po prostu się o ciebie troszczą.
Powiedz rodzicom, że jest ci przykro bo ci nie ufają. Skoro ty uważasz, że jesteś już wystarczająco dorosły by gdzieś wychodzić to udowodnij to. Oczywiście ważne jest ile masz lat (ze 12 - moim zdaniem jak najbardziej wychodź) no i pewnie jesteś jedynakiem?
Musisz jakoś przekonać swoich rodziców, że jesteś odpowiedzialny i podczas pobytu u kolegi nic nie nabroisz. Codziennie zanim będziesz odpoczywał itp., odrób wcześniej lekcje i pomóż w pracach domowych. W ten sposób Twoi rodzice pozwolą Ci na wyjścia z domu a ty będziesz bardziej poukładany;)
Rzeczywiście powinieneś z nimi porozmawiać i wszystko im wyjaśnić.
Nie zgadzam się z bartkiem156 - masz prawo do wyjścia do kolegi lub na podwórko !!! Porozmawiaj z rodzicami i udowodnij nim w jakiś sposób że nie jesteś już dzieckiem . Zawrzyj umowę - posprzątasz swój pokój czy umjyjesz naczynia - jesteś wolny :)) POWODZENIA !!!!!
oni robią to dla twojego dobra
Szczerze porozmawiaj z rodzicami.Powodzenia!
porozmawiaj z nimi i tyle
Mają do Ciebie po prostu brak zaufania myślą, że coś Ci się stanie że, jestes jeszcze dzieciakiem.Zrób tak:Zacznij być odpowiedzialny, mów im po co chodzisz do kolegi, że np.chciałbyś z nim pograć na kompie itp.
Powiedz rodzicą, co czujesz. Myślę,że to pomoże. Powodzenia!
Moi zawsze pozwalają. Damian, po prostu przeprowadź z rodzicami szczrą rozmowę.
pogadaj z rodzicami. zapytaj ich dlaczego cie nie puszczają i najlepiej od razu powiedz żeby ci nie mówili że się o ciebie martwią zapytaj ich czego się boją. powiedz im że nie nauczysz się żyć odpowiedzialnie kiedy oni będą cię trzymac jak ptaka w klatce
Nie miałam takiego problemu nigdy. Kiedy nie mogłam wyjść zazwyczaj organizowałam sobie czas inaczej no ale.. takie cos!! NIe wiem może po prostu pogdałabym z rodzicami lub zapytała się babci czy ona tez zabraniała takiego wychodzenia.
Może powiedz rodzicom, żeby puścili cię do kogoś tak na próbę. Ustal z nimi godzinę wyjścia i powrotu, zaproponuj żeby jeden z rodziców odwiózł cię i odebrał od kolegi.
Moim zdaniem powinieneś z nimi porozmawiać szczerze i otwarcie. Zapytaj się ich czemu to robią. Powiedz, że w twoim wieku spotkania są bardzo potrzebne. A może twoi rodzice po prostu martwią się o ciebie, spytaj ich oto i powiedz, że twoi koledzy i ich rodzice nie gryzą:-)
pogadaj z nimi a może się uda
Justyś gdy ja np. pyskuję to rodzice jeszcze bardziej się wściekają
pogadaj z rodzicami i spytaj czy możesz wyjść a jeszli ci niepozwolą to powiedz że jako jedyni niechcą cie puścić
Pogadaj z rodzicami dlaczego nie puszczają Cię tam gdzie chcesz.Powiedz im,że tylko na krótko bo to bardzo ważne.Według mnie to nosens żeby ciagle tkwić w domu i się nudzić w 4 kątach trzeba wpuścić troche świeżego powietrza.Może zadziała:)?
cóż... Mi rodzice pozwalają.. ale ja nie wychodzę, bo u mnie w pobliżu nie ma żadnych koleżanek :( koszmar :(
Ja mogę tylko muszę powiedzieć. Koszmar, tak siedzieć i nie wichodzić. Współczuję ...
mi terz nie pozwalają
Pokaż rodzicom, że umiesz być odpowiedzialny. Poproś żeby Cię raz wypuścili i wróć o ustalonej porze. U mnie zadziałało
Moim zdaniem możesz argumentować , np. "Mamo, każdy kiedyś musi mieć przerwę od nauki..." czy coś takiego na moich rodziców to działa!
też mam tak czasem
Też bym zwiała. ;d "Po co do kolegi?" - Po musztardę, a co? ;p Pyskować się nie umie? To kłopot. :p
o zal, ja to bym uciekla. ; pp
porozmawiaj o tym z rodzicami moi jak sie nudze to sami mówią żebym sie spotkała z rodzicami.
o rany... musisz z nimi gadać... spoko ja miałam też taki problem!!!
Powinieneś tą sprawę przedyskutować na poważnie z roczicami. To nienormalne, że rodzice Ci nie pozwalają wychodzić.
Wytłumacz rodzicom że już nie jesteś przedszkolakiem i masz swoich przyjaciół na których ci zależy.
Mi rodzice praktycznie zawsze pozwalają wyjść. No chyba, że mam karę, ale to bardzo rzadko, ponieważ bardzo dobrze się uczę.
Moi rodzice pozwalają mi wychodzić z domu pod warunkiem, że mam odrobione lekcję i jestem przygotowana do szkoły na następny dzień. Też sądzę, że najlepszym wyjściem w tym przypadku będzie szczera i spokojna rozmowa z rodzicami.
Mam tak samo
Ja mam dziwny problem, bo mieszkam okropnie daleko od centrum miasta. Mieszkam na jego obrzerzach. Tak więc czasami tylko wyjeżdżam z mamą na zakupy albo do rodziny resztę czasu spędzam w domu lub na powórku (nie wpisałam jeszcze szkoły-też nie chodzę sama , bo budynek jest na samym końcu miasta)
Mi rodzice zawsze powzalają wychodzić z domu nawet do znajomych których niue znam.Czasami to ja przyprowadzam swoich znajomych i nic sobie z tego ne robią nawet się cieszą :)
hmm . akurat sie umowiłam z przyjaciółkami na noc na jutro . dziwne , hm ?
Ja mówie "Mama ide na pole!" I gotowe.:D
Ja mogę się spotkać z koleżanką ale tylko jak to jest już wcześniej ustalone i w sumie dobrze bo nie ma takiego jakiegoś chaosu:-)A tak po prostu na dwór to nie mam specjalnie gdzie, bo mieszkam w bloku:-( Ale przynajmniej z psem wychodzę!!!
ja codziennie wychodzę z domu na rower i na rolki
ja mogę chodzić po koleżankach kiedy chce o ile nie przeszkadza to rodzicom i wracam o normalnej porze
Minie puszczaja ale nie wychodzę, bo mieszkam w takiej dzielnicy, że żadne dziecko ( no poza mną nie mieszka) a chodzić 500 metrów mi sie nieeee chce
ja moge siedzieć na plu ile chce
Też mam problem podobny do twojego, bo od niedawna mam chłopaka i nie chce o tym mówić dla mamy =[. On często mnie do siebie zaprasza, ale ja bez przerwy się wymiguje, bo co mam powiedzieć, że mama mi nie pozwala czy jak?
ja popieram. Teraz ja też nie mogę wychodzić na dwór jestem chora dlaczego akurat wtedy gdy jest ładna pogoda?:(
zgadzam się nie kłamać kto mnie popiera
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.