Artykuł dodany: 2010-04-27 21:34:35 Dział: WASZE sprawy
Jak myślicie... jacy jesteście? Czy tacy jaka krąży o Was opinia?
Chcemy dowiedzieć się, co, Waszym zdaniem, dobrego, a co złego mogą wyrządzić człowiekowi sądy o nim? Czego można dowiedzieć się o sobie od innych? Jak na opinię o człowieku wpływa ubiór, wygląd?
Jak to jest w Waszej klasie? Czy zawsze ten, który jest przymilny, grzeczny - rzeczywiście taki jest? A czy ten, kto trzyma się na uboczu, nie plotkuje na przerwach jest taki jak myślicie?
Tagi:
skomentuj
Szczera, jak mi coś nie pasuję mówię jasno ' okropnie w tym wyglądasz.' Szalona, zabawna. Chamska, wredna. Za to wszyscy mnie lubią, ze nie jestem taka jak wszyscy jestem inna nie boję się opini innych. Znajomi mnie taką akceptują i za to ich kocham ♥
Trudno opisać samego siebie, bo zawsze jest przeczucie, że wezmą cię za takiego "narcyza". Myślę, że według moich koleżanek jestem samolubnym kujonem, bo przez wiele problemów jestem trochę zgorzkniała, ale sama się na swój temat nie wypowiem ;)
moviestar za to co napisałaś sądzę, że będziesz się smażyć w piekle
Jak byłam mała, to zagrałam jakąś małą rolę w filmie w Hollywood, a potem przeprowadziłam się do Polski. Teraz w klasie przwzywają mnie "gwiazdeczka", bo niby zagrałam w filmie, a to była tylko jedna mała rola bobasa.
Myślę,że nie dam rady pisać siebie.
Jestem klasowym artystą. Ludzie wiedzą, że jestem niezależna,obiektywna, spokojna.Zdarza mi się wybuchać, być agresywną i arogancką. Najdojrzalsza osoba.Dobry obserwator i good listener. Nie lubię infantylnych osób, śmiejących się z nawet nie zabawnych rzeczy. A moja klasa? Tak naprawdę tylko kilka osób jest godnych zaufania. Reszta to obgadujące cię na każdym kroku.
Ja sądzę, że jak się kogoś nowego "dostaje" do klasy, to przede wszystkim zapytać, jak się nazywa, co lubi robić, jeść(to akurat nie obowiązkowe:)), to znaczy tak to chyba mnie lubią, tak myślę, to tylko poglądy, miałam 10-osobową klasę, ale niektórym tak ta szkoła nie dopasowała, lub inni, że... pim!!! mamy w piątej klasie nagle siedem osób!!!!!!!!!!!!!
najważniejsze żeby człowieka nie oceniać po wyglądzie i po ubraniach tylko po charakterze.( a tak to mnie lubią)
U mnie jest i tak masakra. Za dużo by opowiadać, ale dużo zalezy od opinii innych. Naprawdę, za dużo.
ja niewiem jak o mnie myslom ale wiem jak jedna kolezanka o mnie mysli ona bije mnie na przerwach bo sobie zartuje wyglupiam sie z kolerzakami
wszyscy mi mówią że jestem fajna, miłą i dobrą uczennicą owszem maja racje ale ja uważam że troche "słodzą" to! nie chce byc uważana że jakąś małe dziecko ja sama lubię muzykę i czytać a w szczególności victora juniora :0 pozdrawiam całą redkacje :)
Bardzo lubię czytać. Większość moich przyjaciół uważa że jestem szalona. Może i jest w tym trochę prawdy. Nawet nie znając mnie powieneś wiedzieć, że dużo się śmieje.
Drażliwa, wredna, zła uczennica. Smutna, ponura dziewczyna. Wierna, dobroduszna przyjaciółka. Zakochana w książkach, uzdolniona plastycznie, pragnąca zwierzaka (cichego przyjaciela), interesująca się chłopakami, nie mogąca żyć bez muzyki i muffinków, uzależniona od filmów, komputera, dobrze się ucząca - po prostu ja.
Moi znajomi uważają że jestem pozytywnie zakręcona mam dystans do siebie często prowokuje i jestem wredna
Ja kocham książki Harry Potter! Nie cierpię się uczyć, a krąży o mnie opinia: "KUJON!!!"
Kocham książki.W klasie mam swoich przyjaciół,ale też wrogów...
Większość osób w mojej klasie twierdzi że nie jestem miła i fajna ale nawet nie spróbowali mnie poznać!
Moja była najlepsza przyjaciółka mówi że jestem arogancka. Inni mówią też że wrażliwa, ale czasami chamska i nieprzyjacielska. Wszyscy uważają też, że lubię prowokować i mam poczucie chumoru.
koleżanki mówią, że mam niesamowite poczucie humoru. moja przyjaciółka mówi, że jestem koleżeńska, bo potrafię do każdego zagadać jeśli się znajdzie w trudnej sytuacji. jednak jestem straszną gadułą... jestem śmiała, ale czasem lubię pozostać w ciszy-tak sama ze sobą. no cóż... nikt nie jest idealny. moja rodzina twierdzi, że jestem wrażliwa.
Jestem pilną uczennicą. Miłą,przyjazną i wrażliwą. Tyle,że nieśmiałą. Kocham czytać książki
W szkole jestem raczej wygadana, ale tylko dlatego, że gdy czasem trochę pomilczę, dziewczyny zaraz na mnie naskakują i myślą, że się na nie obraziłam. W rzeczywistości uwielbiam posiedzieć sobie w ciszy, pomyśleć, rysować albo pisać. Albo poczytać książkę. A jaka jestem "naprawdę", wie tylko mała grupka osób. ;)
Ja też jestem dość pilna, ale u mnie jest moja taka niby kumpela co jedno jej wychodzi a inne nie. A najgorsze to że cokolwiek powiem ona się ze wszystkiego śmieje i udaje głupa jak czegoś nie wie. Co mam zrobić????
Według mojej koleżanki jestem zabawna. Mam 3 przyjaciółki
Ja jestem pilnym uczniem, lubię czytać książki i wszystkie przedmioty w szkole. Ale jestem straszna gaduła, a w szkole mówią na mnie kujon.
U mnie w klasie jest taka dziewczyna co niby jest miła grzeczna dobrze wychowana i może dla niektórych taka jest a dla mnie jest diabłem wcielonym i zazwyczaj jest tak że wszystkie dziewczyny mają jakąś koleżankę czy przyjaciółkę i spędzają z nią czas na przerwach a ja siedzę sama i to się zmienia czasem na jednej przerwie
a u nas sa chłopacy którzy boja się dziewczyn girls góra
U mnie w klasie jest jeden chłopak, co niby fajnie wygląda i w ogóle, ale bije dziewczyny :(
Mojej klasie jest kilku chłopców którzy się biją, przezywają i nawet okłamują a zwłaszcza dwaj chłopcy.
Jestem pilną uczennicą. Jestem nieśmiała, lubię przygody i czytać książki.
u nasz w klasie jest taki chlopak KTORY NA LEKCJI ANIOLEK A NA PRZERWIE DIABEL .ten chlopak wsystkich bije na lekcjach podpija picie z butelki ostatnio na polskim na oczach naszej wychowawczyni bil sie z kolega lukaszem
A a'propos sądów i innych to też często staję się ich ofiarą, bo bardzo lubię chodzić na czarno, w glanach i ćwiekach i czuje się zażenowana jak ktoś woła "szatanista" czy "zakonnica".
Ja najczęściej jakie słyszę komentarze na temat mojego wyglądu, "co taka smutna jesteś" albo "co ty taka zamyślona", a ja po prostu mam taka mimikę twarzy
Mam 12 lat w połowie lubię się uczyć i trochę nie interesuję się piłkę nozną i lubie jezdzic traktorami u mojego kuzyna.Mam 2 siostry ,9 kociaków i 2 psiaki
Jestem w dobrej połowie dobrym i pilnym uczniem. W drugiej jednak to trochę rozrabiaka, ale nie przeszkadza mi to w zdobywaniu przyjaciół, bo umiem to kontrolować. Jedynie z niemieckiego mam słabsze oceny i z matmy również.
Różnie to bywa. U mnie w klasie są takie dziewczyny co przy nauczycielach ta takie poszkodowane aniołki, a później przy nas takie co to nie one. Właściwie to jedna z nich, bo ona drugą namawia. A ona jest nawet fajna, tej pierwszej nikt nie lubi.
ja jestem trochę kujon trochę nieuk mam 3 psiapsióły
Jestem kujonka xdd Ael tez chce byc na modize i mam kochane przyjaciolki ;**8
Ja nie wiem jaki jestem. WG moich znajomych jestem kujonem i zabawnym chłopakiem.
Ja lubię gadać. Jest to jedna z moich wad. Ale czasami to mi się przydaje. Jednego dnia umiem nawiązać kontakt z 3 osobami.
u mnie taki chlopak zakochal sie w takiej dziewczynie i proboje jej zaimponowac moim kosztem. czuje sie strasznie
potem każdy dostawał swoją kartkę i można było sprawdzić czy zgadza ci się opinia z opinią znajomych;) ja mi znajoma napisała dokładnie to samo co ja sb sama zapisałąm;) TnM, WDŻwR to wychowanie do życia w rodzinie:) (Tnm-tak na marginesie;d)
my raz mieliśmy takie zadanie na WDŻwR: pani nam czytała różne cechy charakteru, a my mieliśmy zapisywać te które posiadamy. Potem każdy losował nazwisko kogoś z klasy i pani znowu czytała te same cechy i trzeba było je dopasować do wylosowanej osoby
Mało mówię,ale nie jestem wstydliwa.Jestem odważna,a czasem trochę tajemnicza.Moim marzeniem jest to,że jak skończę 17 lat to polecieć do New York...
SelenkaG - ten, kto nie ma czasu by Cię wysłuchać nie będzie Twoim przyjacielem. Nie znam Twojego charakteru i nie wiem czy jak ktoś Cię wysłucha to się rozgadasz czy nadal nie będziesz nic mówić. A to jest różnica. Pozdrowionka!
Próbuje być tajemnicza i odgadnąć innych.Ale nie wszyscy mają czas by mnie wysłuchać.Dla tego mało mówię.Czy to źle?
ale ogolnie jestem wstydliwa dobrz z matmy zla a polskiego dobra z muzyki i sportu a troche zla z plastyki , jestem mila dla ludzi ktorych lubie .Nienawidze chlopcow i pani od religi . Dla rodzicow jestem mila chyba z emnie cos zdenerwuje .
uczę się bardzo dobrze, uważają mnie więc za nudziarę. Ale mnie nie tylko nauka w głowie! Pozory mylą!
Mnie wszyscy nazywaja " Baletnica " i " skrzypaczka" poniewaz tancze balet i gram na skrzypcach
Mnie wszyscy w klasie uważają za mistrza z przyrody i łamagę z W-Fu. Nikt tylko moich 2 przyjaciółki wiedzą co mi w głowie siedzi.
ja jestem normalna bardziej normalną już nie można być
Normalna jestem :D
Mi w 4 klasie dokuczali chłopacy, ale ja zabijałam ich ciętymi ripostami, więc dali mi spokój. mam parę przyjaciółek i to z nimi się trzymam.
Ja uczę sie dobrze, jestem lubiana w klasie ale moja wada jest to ze jestem nieśmiała...
Ja jestem raczej SZALONA (heh:D) na przerwach, w końcu mam 2 oblicza raz anioł raz diablica:) na lekcjach raczej uważna,raczej nie plotkuję chyba dlatego jestem przewodniczącą klasy (nie polecam) to już chyba wszystko:)))
u mnie wcale nie jest w klasie tak fajnie,jest tam taka Daria (u nas są dwie ja i taka inna) i ona się na prawdę super uczy ma średnią 5,8 i nikt nie chce się z nią kolegować bo jej zazdroszczą.nie ma kolegów ani nic szkoda mi jej:(
U mnie w klasie największym problemem od lat było to, że moi koledzy dokuczali Magdzie, która nie była szczupła. Jednak w szóstej klasie to ucichło, a chłopcy zaczęli kolegować się z dziewczynami,a nie im dokuczać i staliśmy się całkiem zgraną paczką, a inne klasy mówiły, że nasza jest najfajniejsza ;)
U nas w klasie wszyscy nawzajem się lubią. Nikt nikogo nie wyzywa. Wszyscy na przerwach się śmiejemy i nikt nie stoi sam. Naprawdę lubię swoją klasę ale już niedługo gimnazjum...
U nas w klasie też jest Łukasz, z którym siedzę w ławce,gdy pani nie patrzy jest na prawde ekstra zabawnym chłopcem, a gdy pani patrzy to się jej podlizuje.Fajny jest,ale za bardzo chce,żebym myślała o nim,że jest słodki ;DPomaga mi w matmie,to jego najmocniejsza strona;););)
u nas jest taki lukasz ktory na lekcji aniolek a na przerwie diabel
Plotki psują ludzi. To my sami musimy zastanowić się jacy jesteśmy, a nie upodabniać się do postaci opisywanej przez kolegów i koleżanki.
Moimi kumplami są i dziewczyny i chłopacy. W przypadku dziewczyn to tylko jedna czwarta mi znanych mnie lubi, a chłopaków to pięć szóstych mnie lubi. Ich zdaniem cicha, tajemnicza, ładna i bardzo skromna :D. U młodszych, co chodzą ze mną na karate jestem gwiazdą, autorytetem (a co, moja wina, że trenuję tyle samo czau co oni, a mam wyższy stopień?).
Ja w mojej klasie jestem najwyższaz całej klasie. rozumiem jeżeli mnie ktoś nie lubi ale zawsze jestem ciekawa dlaczego.U nas w klasie jest taka jedna dziewczyna co jest cicho nie rozmawia z innymi, słabo się uczy i bawi się z młodszymi od siebie. a jak my z dziewczynami chcemy z nią pogadać to ona tylko nawija o psach o niczym innym.
Jestem lubiana,przez chłopaków i dziewczyny.Łatwo odnajduję sie w dobrym towarzystwie.Ja w oczach pani to wzorowy uczeń(dwa supery),a w oczach dzieci raczej koleżanka,przyjaciółka i dla Alana "Pudzian Junior",bo jestem bardzo silna.Ja i Monika jesteśmy najwyższymi dziewczynami w klasie;D
mnie nie obchodzi co myślą inni! warzne jest to że sama sobie się podobam!
Mnie uważają za szaloną(bo taka jestem ale na przerwach), pilną, pomocną i zabawną. Koleguje się z prawie wszystkimi. Oprócz takiej jednej mądrali.Nie mam najlepszej kumpeli ale mam wiele innych koleżanek. Najdziwniejsze i najfajniejsze jest to że w mojej klasie jest 15 dziewczyn i 8 chłopaków.
Ja też mam opinię pozytywnej WARIATKI :) Lubie się śmiać i bawić :) Oczywiście jak są wakacje! W szkole trzymam tylko z moją przyjaciółką :) Wszędzie razem chodzimy i jest ok :) Czasem się nas czepiają że jesteśmy papużki nierozłączki, ale przecież to nic złego :) Wole trzymać z nią niż z plotkarami.
ja mam opinię takiej pozytywnej wariatki ; )ale u nas w klasie jest taka jedna dziewczyna , miła , cicha , ale chłopacy jej wogóle nie lubią . brzydko się do niej odzywają . nie wiem zupełnie czemu .
w naszej klasie jest taki grubas ktorego nikt nie lubi
W mojej klasie raczej wszyscy się lubią jednak są wyjątki.I bardzo mnie to smuci.Czasami nawet mówią na mnie jakieś kłamstwa,że się w kimś zakochałam a tak na prawdę jest to kłamstwo.A tak ogólnie to moje koleżanki uważają mnie za pomocna i wzorową uczennicę.Szkoda że już ich nie zobaczę.
A mnie za śmieszną i zabawną nie chce się chwalić ale mam tytul klasowego komika , ach no i w klasie na lekcji to jestem grzeczna ale na przerwach troszkę mniej ;)
Myślę że komentowanie człowieka za jego plecami i bez jego wiedzy nie przyniesie nic dobrego. Jedi moga o tobie powiedziec że jesteś fajny a inni że głupi bendzie ci wtegy przykro.
Mnie uważają za zabawną. xD
ja mam podobnie do grosik uważają że jestem grzeczna miła ale mnie nie lubią i przezywają bo nie plotkuje nie kradnę ze sklepiku cukierków mam średnią 5.80 i wzorowa zachowanie jedyna z klasy
mnie w klasie uważają za grzeczniutką, spokojną dziewczynę, ale mnie nie lubią bo mam wzorowe zachowanie jako jedna z 3 osób i nie plotkuje
Raz w klasie mieliśmy taką lekcje "w kółku" i wypowiadaliśmy się na temat danej osoby i klasa myśli o mnie że jestem miła ,fajna, wredna (jak mnie ktoś bardzo wkurzy),zawsze próbuję rozwiązać spór i mi się to udaje ,ładna (heh) ,dziwna ,szalona, mam zawsze swoje zdanie i się go trzymam i że nie podążam za trendami tylko mam "swój świat ":)
Cóż, w klasie uważają mnie za wzorową, sztywną uczennicę. Tak naprawdę lubię też trochę poszaleć, i okazuje się, że nie jestem taka grzeczna jakby się zdawało.
O mnie cała klasa myśli pozytywnie, jestem chyba najbardziej lubiana w naszej klasie;)
Ja uwielbiam moją klasę i nie chcę iść do gim .. A na razie jestem w piątej .. A ogólnie to działa to tak , że jeśli ktoś jest ciągle obgadywany , że jest niemiły , głupii , wredny itd , itp , a w rzeczywistości jest lajtowy , to i tak nikt się z nim z jego budy nie zakumpluje , bo wszyscy sądzą że jest dupkiem.!:)
przez moich niemądrych kolegów nigdy nie pojechaliśmy na kilku dniową wycieczke . wychowawczyni mówi , ze pojedziemy w szóstej klasie . oby , bo jesteśmy już na końcu piątej.
w mojej klasie wszyscy się wszyscy lubimy nawet wszystkim sie dzielimy dosłowni wszystkim nawet jedzeniem!
u mnie w klasie wszyscy sie lubimy. Ale jak jakis chłopak jest zakochany w jakiejś dziewczynie a jego kolego do niej zarywa to od razu kłótnia ( tak jest w moim przypadku )
Ja doszedłem do now szkoły w połowie roku szkolnego i jeszcze poznaję kolegów
u nas jest taka dziewczyna, nauczycielki uważają ją za przewspaniałe dziecko, ale ona jest okropna! mojej koleżance powiedziała żeby poszła do dobrego psychologa!
Pofabi fajny avatar:D
Ja jestem wesoła i ......... leniwa! Raczej lubią mnie w szkole. Ale kilka dziewczyn z mojej klasy uważa, że powinnam być bardziej '' przebojowa''
Ja koleguję się z prawie wszystkimi dziewczynami i narazie nie mam najlepszej przyjaciółki
Ja nie jestem w żadnej paczce(i nie chciałabym być nigdy!!!)Jestem tylko ja i moja najlepsza i jedyna przyjaciółka. Nie lubię innych osób z mojej klasy, bo bez przerwy kogoś obgadują, biją i kłócą się. Dlatego jedna kumpela mi wystarcza :)))
ja jestem poprostu... sobą... i nie chcętego zmieniać! ( no i jescze jestem happy... xD )
ja to mam swoją przyjaciółke ale koleguje się z innymi dziewczynami i jest OK . :)
ja mam swoją paczkę. Wśród znajomych uchodzę za śmieszka nie wiem dlaczego. moja wychowawczyni twierdzi, że jestem bardzo poważna. może i tak, ale na lekcji i kiedy jest coś baaardzo ciekawego, bo inaczej to z kimś gadam;) co do tych "paczek" to tak, są paczki. ale małe.
U mnie są tzw. "grupy". Grupy są obdzielone od jednej do kilku...osób. Mają różną tematykę.
Nie mam pojęcia dlaczego, ale w mojej klasie chłopcy i dziewczyny się prawie nie kolegują. U dziewczyn zapanowała moda na obgadywanie każdej dziewczyny, której aktualnie nie ma w szatni...
U mnie w szkole są dziewczyny które na wszystkich patrzą z góry. Mówią i robią takie rzeczy, że się można popłakać!!!
U mnie w klasie są osoby które uważają się za nie wiadowo kogo.Zawsze musi być tak jak oni chcą bo jak nie to już katastrofa. Można z nimi pogadać tylko wtedy jaj mają humor bo jak nie to się na Ciebie wydrą na całą szkołe.... Ale są i dobre dni... ;)
Zapomnialam jeszcze : zeby byc lubianym w naszej klasie trzeba znac ostatnie hity muzyki pop, pop rock, hip hop oraz muzyki elektro !!
U mnie w klasie jest podział na "VIPy" i na "nienormalnych", "słabeuszów" itp. (chłopacy wymyśli, kto do jakiej grupy należy) Do "VIPów" zaliczają 9 chłopaków i 1 dziewczynę. Do 2. grupy należy 1 chłopak i reszta dziewczyn (w tym niestety ja i moja przyjacółka...) Nie znoszę mojej klasy chłopaków szczególnie!
U mnie w klasie jest taka grupa dziewczyn. Ja moja przyjaciółka i taka moja koleżanka nie jesteśmy w niej. Ciągle nas odrzucają np.Na w-f jak któraś z nich wybierała to wybierała tylko dziewczyny z tamtej grupki, a nas na końcu jak już były takie osoby co nie za dobrze grają. A przecież my chyba też jesteśmy w tej klasie.
U mnie w klasie jest dziewczyna o imieniu Zuzia - ja ją lubie, ale oprócz mnie, nikt inny w klasie jej nie lubi. Kiedys jedne dziewczyny sie z niej śmiały, bo nie jest zalogowana na Stardoll. A przeciez nie wszystkich może kręcić moda, zakupy...
u mnie za to jest taka grupa dziewczyn,co chodzą i obgadują wszystkich,mają własne kluby.Kiedyś ja należałam do takiego klubu,czego bardzo żałuje;każdy się sobie zwierzał w kim się jest zakochanym.Ale klub się rozpadł i moje tajemnice zna cała szkoła:(
ej, Junior21. nie mów tak. a Tobie by był miło gdyby ktoś o Tobie coś takiego powiedział ? Nie sądze...
u mnie są takie dwie dziewczyy co obgadują kazdego... mnie obgadują bo nosze dresy, moją kolezanke wiktorię bo nie ma konta na jakims durnym stardolll... okrapnosc. moze nie przejdą do 4 klasy,mam nadzieje, bo kazdy ma ich dosc. a jak ktos zacznie gadac z jakims chlopakiem, to zaraz ze jest zakochany.
A u mnie jest taka dziewczyna (nie miła) która wszystkim dokucza, przedrzeżnia, plotkuje, obgaduje... Bez niej byłoby fajniej
U mnie w klasie niektóre dziewczyny oceniają innych po wyglądzie. Jak się ktoś gorzej ubiera to dla nich jest gorszy ja staram się być dla wszystkich miła i traktować wszystkich równo...
:(:(:(:(:(
U nas w klasie jest podział "spoko" i "nie spoko" (tak jakby) ja mam 2 przyjaciółki z którymi wszędzie chodze, a jak ich nie ma to doczepiam się do "spoko" chociaż normalnie to my chodzimy własną drogą "przeciętni".
Muszę szczerze powiedziec , że opinia klasowa lub szkolna nie ma tu nic do zeczy , poniewaz każdy człowiek nie jest taki jak sie nam wydaje.Mnie traktuja jak klasową bokserkę , a TO JEST NIE PRAWDA!. Jestem przeciwieństwem bokserki lubie taniec i czytanie książek ... więc sami widzicie . Chociaz są takie osoby na które wystarczy spojrzeć i już człowiek wie jaki on jest ;]
Wydawac by sie moglo ze widza nas takimi jakcy jestesmy teraz.Kolezanka z mojej klasy, zawsze byla gruba.W tym roku wszczuplała.Jest chuda .Niestety nikt tego nie zauważył,ja tez.zmieniamy.Nauczyciele też. raz cos zbroilam,a pani zamiast spytac co,kto i czemu odrazu nakrzyczala na Tomka,klasowego huligana.
W IV klasie mówili, że jestem zarozumiała i, że jestem kujonką. Teraz jestem w V i bardziej mnie lubią, nie wiedzieć czemu. ;D
Zgadzam sie z ojulka
ja mam bardzo dobre oceny ale nie jestem kujonem.
w mojej klasie jest różnie raz dobrze raz źle ale po to są dobrzy uczniowie , aby pomagać tym gorszym lubię swoją klasę , bo pomagamy sobie wzajemnie ale sprzeczki też się zdarzają no ale w sumie poco jest wyraz przepraszam :)
nie lubią też za to, że na lekcjach słucham i co z tego? nauczyciele mnie za to lubią
i też myślą, że jestem kujonem, a nim nie jestem.Pracowitość to droga do dobrej pracy, a jak inni uważają to już ich sprawa
nie wiem mnie lubią młodsi i kilka osób z klasy, a jestem nawet miła tyle że dobrze się uczę i chyba za to...
u mnie jest chlopak którego nikt nie lubi. Żle siE ubiera z religii najlepsza ocenna to 3 z anglika 2. Mam 10 lat
Nasza klasa jest super, najfajniejsza... chociaz w ocenach to tak srednio. Kazdy sie przyjazni z kims oprocz jednej dziewczyny ktora ma tylko jedna kolezanke . W dodatku to moja przyjaciolka. Nikt jej nie cierpi. Ja mysle, ze wszyscy mnie lubia. Trzeba byc dusza towarzystwa i umiac sie "smiac".
Jak ktoś chodzi w glanach, ćwiekach, słucha rocka, ogląda horrory i ubiera się generalnie na czarno (jak ja), ma trochę kolczyków w uszach i czyta horrory (Stephena Kinga przede wszystkim) to jest zerem. Nikt się z kimś takim nie liczy. A tacy jak ja dostrzegają prawdziwe piękno. XD
Często u mnie w szkole zdarza się tak, że ktoś oberwie za coś co zrobił klasowy ideał. Ja co prawda jestem lubiany, ponieważ mam dobre stopnie i jestem wygadany. Zazwyczaj pomagam kolegą w nauce, Gdy cała klasa nie chce mieć lekcji ja z moimi kolegami rozmawiam z nauczycielem. I to jest klucz do popularności.
Jeśli ktoś słucha innej muzy inaczej się ubiera to zawsze jest mniej lubiany. Ja tego nie popieram.
Ja jestem w klasie dosyć lubiany. Tak przynajmniej mówi większość osób w niej. Morze dlatego że mam duże poczucie humoru,dobrze się uczę i nie przejmuję się za bardzo co mówią inni niech sobie pogadają ale ja mam ich w nosie.
U mnie w klasie wszyscy są na równi, ale pozory mylą. Niektórzy zgrywają luzaków, a przy nauczycielach lub innych dorosłych takie aniołki... Takich ja nie lubię, ale pół klasy jest właśnie taka. Niektórzy uważają, że ktoś ma dobre oceny to od razu jest kujonem. O mnie tak mówią i uważam, że nie znają mnie.
tuailaVenus - nie lubię określenia "najlepsza w klasie". Jeżeli już go używasz, to przynajmniej sprecyzuj w jakiej dziedzinie. Co o mnie myślą? Z tego co wiem, to jestem śmieszna i spoko. Jednak to jasne, że nie zawsze każdemu uda się być zawsze sobą. W życiu trzeba też potrafić troszkę grać.
A u nas są tacy co ciągle się uczą,chodzą w kółko z zeszytem i nie najlepiej im idzie(mało kto ich lubi).
Zgadzam się z tuailaVenus u nas jest tak samo..Ja uczę się na 2 miejscu w klasie i dla nieuków jestem ,,kujonem'' itp. To jest żałosne. Nie znaczy jak człowiek się dobrze uczy to od razu jest ,,kujonem '' poprostu mu na czymś zależy i tyle..
U nas nie ma specjalnego podziału na fajnych i nie, ale jak ktoś się źle uczy to jest spoko, a jak ktoś ma dobre oceny to jest idiotą. Czemu, to ja nie wiem, ale mnie traktują jak wyrzutka, bo jestem najlepsza w klasie, ale nie chcą wiedzieć, jaka jestem naprawdę i jak pozory potrafią mylić ;) Umiem być "fajna",ale jak ktoś nie chce tego wiedzieć, to nie ;)
Różnię się trochę od reszty, bo nie udaję kogoś innego, tylko jestem sobą i prawie cały czas przez to jestem obiektem plotek. Nie lubię tego, kiedy komuś WYDAJE SIĘ, że mnie zna, to że może o mnie powiedzieć wszystko. Dobrze się uczę, i przez to w klasie kilka osób mnie "nie toleruje". Ale to nic, znam swoją wartość i nie obchodzą mnie tacy ludzie.
ja jestem średnia raz dobra raz zła
Ja nie jestem taką super klasową dziewczyną uczę się najlepiej z klasy. Ale nie wychodzę do przodu mam dwie najlepsze przyjaciółki i to mi wystarcza. A opinia? wiem, że jestem w miarę lubiana przez innę dziewczyny i chłoaków. często słyszę, że jestem towarzyska.
myślę że jestem uważana za spokojną koleżankę,która jeśli chodzi o naukę nie jest najlepsza ale nie najgorsza. Nikt nie wie jaka jestem naprawde-nawet przyjaciółka!!!
Na jaki e-mail można przesyłać swoje problemy na tą stronę? Bo przy jakimś komentarzu ktoś już to napisał a ja już nie pamiętam w jakim... I czy zamawiając prenumeratę dostajesz tylko jedną książkę czy z każdym numerem jest ona dołączana? BARDZO PROSZĘ O POMOC !!
ja to jestem prawie najlepszą uczennicą w klasie (nie przechwalam się) ale mam fajną paczkę i ostatnio dowiedziałam się,że dużo chłopaków za mną lata. Lubię się pośmiać,umiem rozładować napięcie między pokłóconymi koleżankami... jestem dla chłopaków ostra.
Ja jestem dość lubiana tylko niektórzy mnie nie lubią bo dobrze się uczę a oni nie..ale się tym nie przejmuję bo oni mi zazdroszczą ;)I jescze czasem wymyślają plotki że się w kimś kocham ...chociaż nie jest to prawda ,kiedyś tak się zdarzyło i ja i ten chłopak byliśmy niezadowoleni...
Ja w klasie jestem mega " śmiechawa " zawsze z daleka mnie słychać i ciągle coś mnie rozbawia i na odwrót - rozbawiam innych :))
Dokładnie, Oliwia, ja robię to samo. Przy takiej klasie jak moja niestety trzeba nauczyć się jakoś funkcjonować. Ostatnio przytoczyłam na lekcji wychowawczej artykuł o zgranej klasie z Victora, jak się okazało, była tylko jedna zainteresowana osoba...
Ja w klasie jestem kujon. Beznadziejny kujon. Nienawidzę tego! Odpowiadam ostro, ale... nikt, nawet moi przyjaciele nie chcą uwierzyć jaka jestem naprawdę... Kocham taniec, ale dla klasy to bzdura. JESTEM NA PRZEGRANEJ POZYCJI!
oj, Venno, to samo kompletnie xD
nie jestem najlepszy w nauce dużo gada na lekcjach.nie za duzo ludzi mnie lubi duzo wpada i mam kary
ja jestem klasowym molem książkowym, ale mam sporo koleżanek.Nawet nie które chodząze mną do biblioteki.
Ja Jestem postrzegana jako,, Gwiazda '' szkoły, ale w dobrym sensie ;-) Czyli w takim że pomagam i nie wyśmiewam się ... Nie ma żadnego nauczyciela i ucznia który by mnie nie znał z naszej szkoły :)
mówią o mnie: fajna laska, dużo kumpli, fajna paczka i sdzacooon w klasie xd Myślę żę jestem najbardziej lubianą dziewczyną w szkole ;-)
Ja jestem postrzegana jako encyklopedia.Moje przyjaciółki mnie tak nazywają.Po prostu czasem oglądam jakiś dokument z moim bratem i wszystko z niego pamiętam.Ci co mnie nie znają myślą, że uczę się kilka godzin dziennie.
co do Venna1 ja też jestem postrzegana jako kujonka tylko moja klasa wie że tak nie jest.A wszyscy myślą że cały czas się ucze i wgl bo mam dobre oceny.ale tak nie jest ja szczerze się przyznam że ja się wogóle nie ucze tylko słucham na lekcji i odrabiam zadania domowe.a po szkole chodze do kumpli wgl. cały czas wolny:)
Ja jestem postrzegana w szkole jako totalna kujonka, niby cały czas się uczę i wgl, ale się tym nie przejmuję... Na głupie pytania odpowiadam głupimi odpowiedziami i zwalczam potencjalnych "intruzów" zadając im ćwieka pewnym obcym dla nich słowem, wycofują się i po problemie! ;) Wśród przyjaciół jestem szalona, wariatka, dowcipniś jak mało kto.
Tak na marginesie-nie przejmowała bym się tym ,że cię np. nazywają kujonem,pomyślcie-Czy to źle?Dobrze się uczyć i mieć dobre oceny? Moim zdaniem nie.
Nikt nie jest idealny,w mojej szkole są ludzie,którzy mają kompletnie inne charaktery,style,wygląd i lepiej lub gorzej się uczą,ale mimo wszystko każdy ma przyjaciela,i wiadomo,jedni milsi,drudzy...no,cóż..:)
Mnie raczej lubią,mówią,że jestem miła i pozytywnie(ale nie za bardzo)nastawiona,wspierająca i,że dobra ze mnie kumpela,poza tym mam extra wyczucie mody,jak mówią,ale nikt nie jest bez wad.:)
łoczywiście raczej mnie lubią. ^^
e, nie jestem jedyna ;D Jasne, że mówią na mnie kujon, takim osobom po prostu ciężko jest dosięgnąć do słownika o.O kujon zupełnie do mnie nie pasuje, bo jestem.. leniem i tyle xD
mnie czasami tak nazywają kujonem, ale wszyscy frajerzy tak mówią. wcale się nie przejmuje. jestem lubiana w klasie przynajmniej mnie tak traktują.
Mnie nazywają kujonem tylko dwie okropne dziewczyny z mojej klasy nie przejmuje się tym bo one wszystkich przezywają i wyśmiewają
Mnie raz, może dwa razy nazwano kujonem, ale jestem lubiana i mam sporo koleżanek. Chłopacy są zazwyczaj mili, ale jest kilku takich wkurzających. U mnie w klasie ludzie strasznie wystrzegają się dziecinności jak ktoś lubi (ja uwielbiam) np. Hannah Montana to obciach.
Mnie tez nazywaja kujonem ale sie tym nie przejmuje:) ale ogolnie jestem lubiana(tak mi sie wydaje)...
No wiesz nie zawsze wiemy czy nas lubia nie kazdy wyzna nam prawde ja tez nie jestem najgorsza z nauki bo mialam w 4 klasie srednia 5,20 jestem teraz w 5 i jest spoko za to mam dwie najlepsze przyjaciolki lecz ta jedna nie jest nia taka idealna a druga to jesyt super zawsze moge na nia liczyc
Mnie wszyscy z klasy lubią. Mnie też nazywają kujonem bo mam same piątki i szóstki a zwłaszcza z matematyki. W IV lasie (jestem teraz w piątej) miałam średnią 5.4. Byłam najlepsza z klasy
U mnie jest 3 chłopaków, któży potrafią przeciętną dziewczynę wykończyć!!!!!!!!!!
i ta gościówa nie lubi mojej przyjaciółki więc zeby się przyjaźnić z tymi dwoma nie mogę się przyjaźnić z moją przyjaciółką. Ale jeśli moje 2 "przyjaciółki" tak sądzą to ich też nielubię
mam takie 2 dziewczyny w klasie są spoko tylko że one "przyjaaźnią" się z taką jedną...
U mnie jest okropnie, gdyby nie takie 2,3 dziewczyny, to byłoby super...Za mało jest tu miejsca, ale chętnie bym się Wam wyżaliła.. ;( czasem nie chce mi się żyć...
Ooo mnie też Pofabi wyzywają od kujonów ;(
U nas jest taka trójca (trzy dziewczyny) i one każdego obgadują ;/
ja zabardzo nie lubie swojej klasy a niektóre osoby są niesprawiedliwe i na każdym kroku cie obgadują chiałabym zmienić szkole ale nie moge:(
u mnie strasznie są zarozumiałe dziewczyny, niby takie aniołki Wzorowe zachowania a gdyby nauczyciele widzieli je przez caly czas to posypały by się obniżone zchowania, a zawsze jak coś się dzieje i ja jestem światkiem to wszystkie dziewczyny na mnie i moja wina :(
U mnie to na niektórych lekcjach strasznie chłopaki gadają a na innych to nawet się zgłaszają.
Ja mam super klase ,która jest elastyczna i ciekawa różnych stylów. Lubia osoby ,które raczej maja coś mądzrzejszego do powiedzenia , niż wyzwiska.I to mi pasuje, ale oczywiści świat nie jest idealny i poza klasą jest jeszcze szkoła....
na mnie czasem mówią, że jestem kujonką, bo mam same 5 i 6, ale ogólnie, to jest spoko, chociaż mamy takie głupie dziewczyny, ktore gadają tylko o wyglądzie i chłopakach, ale ja się od nich tzymam z daleka.
U mnie w klasie jest taka dziewczyna KSIĘŻNICZKA MAMUSI jest rozpieszczona jak niewiem co i oczywiście jest ukochaną dziewczynką naszych nauczycielek. ŻALL.
O mnie krąży opinia, że jestem kujonem, ponieważ dostaję same piątki. Raz nawet chciałem źle napisać test, żeby dostać 4, ale się opamiętałem. Jak was nazywają kujonami to nie słuchajcie ich. Na początku mi nie dawali spokoju, ale gdy zobaczyli, że nie reaguję przestali
Błagam pomóżcie, jak zmienić nazwę użytkownika?
Niektórzy w mojej klasie nazywają mnie kujonką , ponieważ poprawiam 4 z testów (gdy mogę).
Ja mam kumpla, który normalnie jest arogancki, wulgarny i wredny (jednak też zabawny) ale przez to że jest ministrantem, czyta w kościele czytanie i gra na fotrepianie wszyscy dorośli uważają go za świętego aniołka i stawiają innym za wzór, szkoda że pozory tak bardzo mylą, bo gdyby ta zachwycona nim osoba głębiej go poznała to dowiedziałaby się, że to fałszywe dziecko!
Wydaje mi się,że wszyscy mnie lubią:) Lecz naprawdę muszę zapytać moich znajomych.
ja poznałam taką dziewczyne, która siedzi cicho i jesteśmy od 3 kl przyjaciółkami. teraz dziewczyny mnie lubią ale chłopacy już nie , bo na początku roku uśmiecchnęłam się do niego no i zaczęłam do niego iść. no tak było! a teraz się wszyscy chłopacy uwzieli i mi codziennie rzucają śnieżkami w okno. To jest nie do zniesienia! NO CZY TO JEST FAIR???
ja to mam pecha chodze do klasy z siostra cioteczną niby dla mnie taka milutka a kolezanki mi mówią ze jak jestem nieobecna w szkole albo gdzies odejde to mnie i co najgoersza moich rodziców i rodzenstwo obgaduje jestem teraz w 6 klasie a od 1 do teraz mosiałam z nią siedzie ale kolezanka mnie namowiala i sie przesadlam ;(
Mnie tam ludzie lubią ;D
Mnie wszyscy lubią:]Nawet w szkole:)Ale nie jestem kujoną:}
chociaz moi rodzice nie sa razem to nikt mnie przez to nie obgaduje a jaka jestem to trzeba sie zapytac moich znajomych
mnie cała szkoła zna i lubi więc takich problemów nie mam :]
U mnie jest taki chłopak co przez 5 lat wyrabiał sobie opinię kujona. Teraz opuścił się w nauce klnie itd a nauczyciele wstawiają mu same piątki i szóstki nawet jak ma złe oceny.
u mnie jest taki jeden chłopak co raz powiedział że dostanie 6 z testu z przyrody a dostał tróje albo do dziewczyny co waży 29 kg powiedział że jest ona gruba a on waży z jakieś 70 kg. nikt go nie nawidzi a on myśli że jest "super koleś"
u mnie w klasie jest taka dziewczyna która wszystkimi rządzi i uwarza się za najmądrzejszą, a wcale tak nie jest!!!
alutka98 u mnie jest prawie to samo!!!!Tak dziewczyna podlizuje się każdemu a na przerwie obgaduje wszystkich do okoła!!!!!Kilka razy rodzice dzieci obgadywane przez tą dziewczynę przyszły i poskarżyły sie nauczycielce a nauczycielka nie chciała w to uwierzyć!!!!!!!
u mnie jest taka jednym słowem lizuska i niby jest ok ale za plecami wszystkich obgaduje klnie, itd. a jak ktos sie do niej nie odzywa bo poprostu sie obrazil to od razu leci i klamie nauczycielom ze to niby my ja przezywamy i nagadujemy na jej rodzicow. a najgorsze jest to ze nauczyciuele w to wierza!!!
U mnie jest taka jedna przymilaśna,a cały czas tylko nam dokucza,bije nas,ale potem dostaje za to nagane.
ja też mam takie "koleżanki" jak JustynaC ale się nimi nie przejmuję. też siedzę z taką ale u mnie jest ten plus że w klasie jest 19 osób i na końcu nie ma miejsc bo 7 chłopaków siada na samym końcu :). JustynoC, ja na twoim miejscu spróbowałabym się przesiąść a jak nic nie będziesz widziała wróć na stare miejsce. i poszukaj sobie nowej koleżanki, ale "normalnej" :)
mnie też przezywają kujon co bardzo mnie denerwuje. nie mam przyjaciół może ze 3 dobre koleżanki ale nic więcej bo tym którzy mówią o mnie coś co mi się nie podoba nie pozwalam na bliższą znajomość. odrzucają mnie również bo mam nadwagę (przez głupią chorobę). ale przyjaciół zdobędę później (albo wcale) i to co o mnie mówią sztuczni przyjaciele mam głęboko w d****
I VIPy oczywiście są, tak chyba jest w każdej klasie, a nie zauważają tego chyba tylko Ci, którzy do tej grupy należą. Myślę, że mają oni jakiś wpływ na nasze decyzje np.: żeby potem nie mówili, że to co się zrobiło to obciach. I( rada dla Daszeńki: Powiedz im: Nie jestem kujonką- Musze być głupsza od ciebie? :-)
U mnie jest taka jedna, co niby mówi do swoich koleżanek, ale tak, żeby obgadywana osoba słyszała. W dodatku przeciąga na swoją stronę wielu ludzi z klasy i nastawia przeciwko innym. Prawdziwy powód tego co robi, to oczywiście chęć popisania się przed klasą. Mało osób ją tak naprawdę lubi. Troche mi jej szkoda, bo sama sobie szkodzi. No, i mam taki sam problem jak Daszeńka.
ja mam "koleżankę" co jak jej sie powie sekret to ona odrazu wypapla i udaje ze ma uczulenie na krede a nie ma jak jej sie przypomni to ma a i ona musi siedziec nie koło okna bo ją prześliczna główka bedzie bolec ja jestem nie wazna tylko ona co mam zrobić? wkuza mnie a nie moge sie przesiąść bo nie ma miejsc chyba ze z tyłu ale nie widać:(
ej macio63 jaka ty masz maloa szkole ze cie wszyscy znaja ;-)
tak na dobra sprawe to mamy dwie osoby z których sie wyśmiewaja.z jednej od klasy 1 ,bo naprawdę się głupio zachowuje.Z drugiej osoby od klasy 2 bo wtedy do nas przyszła z równoległej klasy i wydaje strasznie dziwne odgłosy.
ze mnie się wyśmiewają od klasy 1 a ja jestem w 6.Kolerzanka z innej klay powiedziała że nazywają mnie suką...
Ja jestem najlepsza w klasie, i pzrezywają mnie kujon! A ja mówię, że ''jak się jest mądry to nie trzeba kuć tak jak wy''. Ale to nie działa!!!! Proszę o pomoc! :-)
Jak czytam poprzednie komentarze, to mam chyba szczęście. Piszecie, że śmieją się z was bo niby jesteście kujonami. Ja się dobrze uczę, a koleżanki pytają mnie "Jak ty to robisz, że się tak dobrze uczysz?" :)
U mnie w klasie raz na jakiś czas oczywiście- obgada się. O mnie krąży opinia, że jeśli jestem zła lepiej się do mnie nie zbliżać. Odkąd z klasy odeszły dwie dziewczyny (VIP-y) w klasie uspokoiło się wszystkie plotki. Teraz dowiedzieliśmy się, że to one były problemem.
U mnie wszyscy wszystkich obgadują. Nie ma osobu która nie powiedziałaby na inną słówka. Jednak w skali 1-10 mam ok 8,5 a to jak na moją klasę wysoka skala. Tak jest u nas grypa vipów jednak ja już do niej nie należe zresztą jest w niej teraz tylko 5 os.! (na 25)
Nigdy nie miałam problemu oceny innych. No, przynajmniej się tym nie przejmowałam. W naszej klasie wszyscy dostali swoją ocenę na początku roku. To moIm zdaniem było głupie, Ocenianie kogoś. Po za tym chcę zadaC ogólne pytanie. CZY W WASZEJ KLASIE JEST GRUPA TAK ZWANYCH VIPÓW? CZY ONI DECYDUJĄ O INNYCH? PROSZĘ O SZCZERĄ ODPOWIEDŹ.
w zeszłym roku miałam średnią 5.0 i chodze do szkoły muzycznej ale nie jestem jakimś kujonem jak ktoś może se pomyśleć, uważam że taka średnia wystarczy ;P w tym roku chce mieć conajmnej 5.5 , wiem jestem bardzo ambitna;P
niektórzy myślą że jak nosze spodnie w czerwoną kratę, glany i tgo typu rzeczy to jestem punkówą i wogóle. a mi po prostu podobają się takie rzeczy może jestem dziwa. mam własny styl i już nie ulegam modzie jak inne moje koleżanki-teraz sie nosi paski to wszystkie chodzą w paski itd. lubie swój styl i nie zamierzam go zmieniać ,kto wie może kiedyś mi się odwidzi;P
o boże a myślałam że nikt tego deba nie lubi;P on nawet mutacji jeszze nie przeszedł;P
Rada dla Justyś: nie przejmuj sie tymi, co Ci dokuczają. W mojej szkole jest chyba każdy (oprócz mnie) fanem Justina Biebbera. Nie przejmuj się nimi, bo masz prawo być inna, a to, że jesteś inna, to znaczy, że sie wyróżniasz i spoko.
Ja ucze się dobrze , ale jestem wyluzowana. Wszyscy mówią że wydaje się grzeczna...ale pozory mylą ;pp
A pozatym zna mnie pół szkoły i cała klasa lubi! Problem w tym, że ja lubię tylko niektórych! :( :)
Jestem najlepsza z klasy ze wszystkich przedmiotów i przyjaciółki zawsze uważają, że mam rację! :)
ja wyluzowana, dobrze się ucząca, cala szkoła mnie zna i raczej lubi należę raczej do klasowych fajnych dziewczyn
u mnie w klasie nie ma chyba miłej osoby. no, może ja:-) ostatnio była awantura bo nam zmienili nauczyciela i wszyscy podpisywali skargę do dyrektora i nie podpisałam i od tej pory nikt mnie nie lubi. szczególnie dziewczyny.
to jest fajne w że ktoś poruszył ten temat bo mnie niby cala klasa lubi z dziewczyn ale jak mam jakieś fajne ubranie albo jak niema z kim pogadac pewnie tylko na bokach obgadują inych chwlą sie tym co mają tym ze są od kogos lepsze i bogatsze dla tego znalazlam koleżanke która ma taki pukt widzenia co ja tobie Justyś tez to radze znajdzi kogoś kto lubi to co ty
Mnie nie wszyscy lubią, bo ja należę do fanek JUSTINA BIEBERA! To nie fair, co nie? Błagam o pomoc! Co im powiedzieć, to przykre... :'(
Ludzie nie biorą nas za tego kim jesteśmy.Przynajmiej mnie.W pierwszej klasie juz każdy brał mnie za dziwną dziewczynę.Chodź próbowałam im pokazać jaka naprawdę jestem...Teraz już trudno to zrobić a właściwie nie trudno...tylko teraz poprostu się boje
mnie cała szkoła zna i lubi więc takich problemów nie mam
Mnie nie nienawidzą dziewczyny. Nie wiem czemu ale zawsze żadna dziewczyna mnie nie lubi, a ja im nic nie robię. Za to chłopacy mnie lubią. Rok temu ocenili mnie na zachowanie wzorowe :)
mnie w klasie nienawidzą chociaż mówią mi wszystko i nikomu tego nie powtarzam. słyszałam jak nazywają mnie kujonem, grubasem (to przez chorobę a ostatnio schudłam 12kg!) a w dodatku cała klasa mnie obgaduje, mam "wtyczkę" która mi powtarza co o mnie gadają, na dodatek wychowuje mnie tylko matka (ojciec mnie zostawił) i tego też się czepiają
mnie w szkole nazywają kujon(a średnia słaba 5,2) a naprawdę jestem inny iż się wydaje
Ja nie wiem zbyt dobrze. Mówią że jestem trochę kujon, bo miałam średnią 5.7 Ale, w tym ostatnim roku nauki wydaje mi się że lubią mnie bardziej. Bo w 4 i piątej klasie kumplowałam się raz z jedną , a raz z drugą połową klasy. a teraz raczej ze wszystkimi.
Mam bardzo dobre oceny więc czasem jestem nazywana kujonem, ale w tym roku wszystko sie zmieniło.Mam o wiele lepsze stosunki z prawie wszystkimi dziewczynami w klasie, jestem lubia. I wszystko gra!
Hmm... szczerze mówiąc zawsze się nad tym zastanawiałam. Jestem jedną z osób w klasie które nazywam "wszystko wszędzie". Zawsze do wszystkich dodatkowych zajęć. Taka organizatorka. ;D
Nie wiem co inni o mnie sądzą,ale pewnie uważają mnie za totalną nudziarę
Denerwuje przez "u" zwykłe. Ale błąd!!!
O mnie mój brat mówi, że jestem głupia, a w klasie jest różnie. Ogólnie mam klasę, w której wszyscy UWIELBIAJĄ się nawzajem obgadywać. Ja na przykład wg. niektórych jestem dziecinna, a wg. innych jestem miła, ale za bardzo się denerwóje (to prawda)
Mnie uważają za dziwnego ochydnego skejta który jedyny z całej szkoły ogląda simpsonów
Olusia01 gratulacje! Bziczku jeśli się będą śmiali z twojej inteligęcji lub wzrostu ignoruj go/ją. Kiedy coś do Ciebie niemiłego powiedzą udawaj, ze Cię to nieuraziło. Udawaj, że nie obchodzi Cię ich zdanie. W końcu się odczepią. :)
ooo Olusia01 gratuluję;)Ja miałam średnią 5.5.
to samo co YingXiaoyu
O mnie w klasie mówią, że jestem dziwna bo : Nie przeklinam Nie chodze na wagary Nie maluję się do szkoły Mam dobre oceny
ja w nauce jestem taka pośrodku, tak samo w kolerzeństwie szkolnym. Ale są tacy którzy dobrze się uczą, a tak naprawdę to nauczyciele naciągają im oceny bo się przyjażnią z ich rodzicami. Te ,,najleprze" osoby w klasie tak naprawde nie są takie fajne, a słabsze w nauce są spoko.
- czasem chamska, wredna i zgryźliwa, - pyskata, - ironiczna. To są wady, które wymienił mój kuzyn...
Unikasz kłótni, niemiłych odzywek. :) Oni się zgaszą i tyle.
bziczek: ignoruj to. Jeśli Ci coś powiedzą niemiłego o Twoim wzroście odpowiedz: "Wiem to i mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy. " i z uśmiechem odejdź. Jeśli jesteś chrześcijaninem, a oni Ci powiedzą, że jesteś kujonkiem, to powiedz im: "I jestem wdzięczny za ten dar." i także odejdź, po co będziesz z nimi dyskutował? Oni coś mówią, odpowiadasz krótko i odchodzisz.
Też co YingXiaoyu
W szkole jestem ulubienicą wszystkich nauczycieli(spokojna,miła dobrze się uczę),a w domu to zupełne przeciwieństwo
u mnie niestety klasa dzieli się na tych lepszych i gorszych.. u nas to nie jest tak że jak masz gorsze ciuchy, słuchasz innej muzyki czy coś w tym stylu.. u nas liczą się charaktery. Ja na szczęście należę do tych lepszych, ale staram się pomagać tym gorszym, chociaż nie wszyscy się na to godzą...
to samo co YingXiaoyu
fajowa jestem i wrazliwa mądra odwazna itp. itd.
Bez owijania w bawełnę - kujon. A także okropnie nieśmiała, tudzież dzika. Ewentualnie może być aniołek.
a co do mojej klasy to ja mama podobnie do Maryśki mi tez nauka sama przychodzi i może w oczach innych jestem kujonem ale co mnie to !! niech myślą co chcą ja wiem jaka jestem i dobrze mi z tym ;D
ja tam wiem jaka jestem i niespecjalnie obchodzi mnie co inni o nie powiedzą bo mam przyjaciół którzy wiedzą jaka jestem naprawdę a co do innych to nigdy nie należy oceniać książki po oładce ani nie sugerować się zdaniem innych we własnej ocenie bo to może kogoś zaboleć
o mnie krążą różne plotki często te najgorsze ale ja sama wiem jaka jestem!
trochę tak trochę nie
Ostatnio byliśmy nawet na biwaku. Wieczorem przy ognisku graliśmy łącznie z naszym wychowawcą w pytania. Pytania były przeróżne np. Czy podoba Ci się Patryk? itp. itd.
W mojej klasie jest spoko. Nikt nie mówi na nikogo KUJON no chyba, że w żartach. Nasza klasa jest po prostu zgrana
W mojej klasie jest dziewczyna,która na lekcjach jest absolutnie cicha. Nic się nie odzywa,a pod blokiem to DIABEŁ WCIELONY!!!! A pozatym u mnie w klasie krąży taka moda,że jak ktoś się dobrze uczy to zaraz nazywają tę osobę KUJONEM.o mnie bardzo mało się plotkuje ale jak dostanę lepszą ocenę na lekcji niż klasa to zaras jest afera.....
jestem troche jak maryśka, tylko trochę gorsza w nauce! Ale zmierzch to lektura obowiązkowa! ;)
Ja jestem leniuchem i przyznaję się że nie chce mi się uczyć, mam dobre oceny bo słucham na lekcji. W klasie nie za bardzo mnie lubią, wciąż plotkują na mój temat.Nie lubią gdy w grze "prawda czy wyzwanie" ktoś zadaje krępujące pytania. Wiele rzeczy bym w sobie zmieniła. Cóż jestem jaka jestem.
Ja jestem najlepsza w szkole ale po prostu nauka sama mi przychodzi... W oczach innych jestem kujonem, który boi się powiedzieć ''kurcze''. A ja po prostu jestem inna. Będę taka. co z tego, że lubię katie melue a nie lady gagę,że nie mam jedynek,że nie czytam bravo i zmierzchu? czasem dla spokoju robię to co inni. ale w moim otoczeniu jest pełno zazdrosnych i kłótliwych...szkoda
U nas wszystko zależy od takiej jednej dziewaczyny, która wszystkich sobie podporządkowuje. Kiedy powiedziałam jej, że coś co robi jest złe i powinna przestać, następnego dnia usłyszałam, że ją pobiłam...
ja tam nie wiem
Ja myślę, że jeswtem OK.. Ale do doskonałości brakuje mi jeszcze Nie wyzywanie młodszej siostry i starszego brata...AA lubię Miley Cyrus i za to mnie nie lubią w klasie :(
mnie wytykają palcami, bo słucham Taylor Swift, Ozzy'ego, Dżemu, Kate Bush, Perfectu i Kasi Kowalskiej. mówią że jestem 'zacofana'. a ja po prostu słucham tego, co dobre.
o mnie dużo plotkują. a ja nie wiem dla czego co komuś zrobiłam? nic! nawet jak dostane złą ocenę to się ze mnie śmieją najczęściej takie dwie dziewczyny które nikt nie lubi bo one się ze wszystkich śmieją.
O mnie mówią i się śmieją że jestem małego wzrostu.SMIEJĄ się również że jestem bardzo dobrym uczniem.POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!
oo mnie mówią, różne rzeczy . . ale ja szczerze mówiąc w ogóle się tym nie przejmuję . jestem sobą i innym, nie powinno to przeszkadzać, a jak coś do mnie mają wolę usłyszeć to od nich niż od największych szkolnych plotkar .
Mnie nazywają kujonem ale ja po prostu zapamiętuje to co na lekcji perzemy a pani od anglika potrafi się na mnie gapić i pytać czy na pewno nie chodzę na dodadkowy, mamy też klasowego wesołka i klasowego łamacza serc a no i jest jeszcze dziewczyna taka dziewczyna-podrywacz.Jeszcze chłopak-pielucha, niekumatke, i 2 klasowych palantów i tylko 1 fajnego chłopaka w klasie.
Jestem nazywana kujonem przez koleżankę która się ode mnie lepiej uczy lecz jej nikt nie przezywa ponieważ jest kimś wielkim normalnie :D A tak to wesoła szalona i uparta :D ; )
Szczerze powiedziawszy w dzisiejszych czasach kiedy nie jesteś taki jak wszyscy jesteś odrzucany ze środowiska. Bynajmniej tak jest w mojej klasie. Co o mnie sądzą? Gdy trzeba zwariowana, a gdy wymaga tego sytuacja- poważna. Jednak wiem, że nie każdemu podoba się mój sposób na życie, ale to moje życie i moja sprawa :)
Mnie nazywają kujonem i że jestem niski.
Z reguły cicha choć czasem jej odbija...Lubi sie śmiać...chłopcy to nie jedyny temat o którym lubi gadać XD Myśli logicznie...można mieć do niej zaufanie...spytana kogo "najbardziej lubisz?" odpowiada "to zależy...". Cała ja!
Po szkole krąży opinia,że jestem kujonem...A ja nim napewno nie jestem!!Uczę się dobrze,tylko dlatego,że słucham uważnie na lekcjach...Niestety,moda na nieuczenie się zwycięża!! :((
To prawda...pierwsze wrażenie zazwyczaj jest fałszywe...Mamy w klasie taką dziewczynę, która jak przychodzi jakiś nowy naucyciel, uczeń to od razu jest aniołkiem ;(...A ppo jakimś miesiącu wszystkim pyskuje i wogóle. Przed nauczycielami- aniołek, przed nami- Okropny diabeł.!
jestem jaka jestem ;D
Znam wiele osób, które są miłe i grzeczne, kiedy czegoś chcą, albo wtedy, gdy chcą się pokazać z jak najlepszej strony. A potem? Potem wcale nie są takie miłe. Może ta osoba stojąca z boku i przyglądająca się nam, jest fajniejsza od tych milusińskich?
co ja plote wodnegwiazdy.bloog.pl lub psotnezwierzaki.bloog.pl
i co moge o sobie rzec.już wiem http://wodnegwiazd.bloog.pl
Wredna ktura uwielbie wszystkie zwierzenta(dosłownie) kocha serial czarodzieje z Wewerli Place taką kturą interesuje jeden chłopak od zerówki (chodze do czwartej klasy i on tesz)i nawet nie chciałam chodzić z 6 klasistą albo się boji że z nim ja nie bende chciała chodzić albo chce mnieć kogoś innego.Ups zmieniłam temat:):):):):):):):):):):)
Nie wiem... trzeba by było spytać o to moich znajomych
Ułożona, grzeczna, sympatyczna, za dużo gada na lekcjach, nie za dobrze się uczy :D
są goście, którzy dla nauczycieli to aniołki, grzeczni i wgl. ale na przerwach to przeklinają, kłocą się, są nie mili itp. A ci którzy trzymają się na uboczu, najczęściej nie dają się nam poznać ale ja uważam, że może być duszą towarzystwa, albo świnią, której nie da się lubić... Opinie są powierzchowne, często nieprzemyślane, najczęściej przykre
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.