Nasza wychowawczyni, która uczyła nas języka polskiego, musiała odejść z naszej szkoły. Od września mamy nową wychowawczynię, która uczy nas historii i... nową panią od polskiego. Nowa polonistka tak wszystko tłumaczy, że trudno ją zrozumieć i przez to na kartkówkach dostaję złe oceny, a pani nie pozwala nam ich poprawiać.
Nowa pani też pisze nam na tablicy pracę domową, z której nikt nic nie rozumie, a potem wstawia nam minusy. A najgorsze jest to, że zadaje dużo prac na ocenę lub plusa, a po sprawdzeniu i ocenieniu nie wstawia oceny do dziennika. Teraz po zmianie polonistki mam duże problemy z polskim – kiedyś dostawałam 5 i 4, a teraz dostaję ledwo 2 i 3. Nie daję rady poprawić tych ocen i boję się, że nie dostanę czerwonego paska, na który czekają rodzice.
Gabi
Nie wiem, czy rozmawialiście z nową panią i czy odrzuciła Wasze argumenty? Jeśli nauczyciel źle tłumaczy lub źle formułuje polecenia, to nie wolno oceniać prac wykonanych na podstawie takich fatalnych poleceń! To podstawowa zasada metodyki, czyli nauki, która mówi, jak uczyć poszczególnych przedmiotów. Poza tym jeśli nie ma gotowych zeszytów ćwiczeń, w których polecenia zazwyczaj są zrozumiałe, to zadawanie pracy domowej musi być bardzo wyraźne i szczegółowo omówione. Bez tego łatwo o porażkę i błąd popełniony nawet w dobrej wierze. Bo tak naprawdę w tej sytuacji poruszacie się trochę „na czuja”, czyli próbujecie wstrzelić się w oczekiwania nauczycielki, których tak naprawdę nie znacie! Co do poprawiania ocen z kartkówek, zajrzyjcie do statutu szkoły. Być może, tam już znajdziecie rozwiązanie w postaci zagwarantowanego prawa do poprawy oceny? Jeśli nie będzie tam takiej regulacji, to chyba czas najwyższy zaproponować jej wprowadzenie nauczycielom. Na pewno się zgodzą, bo chyba chodzi im o to, abyście się uczyli? Koniecznie porozmawiajcie z panią, weźcie „Victora Juniora” pod pachę na wszelki wypadek.
Tagi:
skomentuj
Ja mam okropną wychowawczynię. Pytam ją o coś,bo nie do końca ją zrozumiałam,a ona krzyczy: "TRZEBA BYŁO SŁUCHAĆ!NO TAK TY NIE MASZ MÓZGA!
ja mam podobny problem zmienili matematyczke i mam słabe oceny z kartkówek bo złe tłumaczy
Przykra sprawa! Pogadaj z pania - dobry nauczyciel cie zawsze wyslucha.
Ja mam super wychowawczynię!W 1-3 też miałam super wychowawcę.
zostań kiedyś po lekcjach żeby nauczyciel mniał czas i powiedz że nierozumiesz tego żeby mogła ci jeszcze raz wytłumaczyć albo chodz na korepetycje. język polski ma taki dziwny język np. zwroty grzecznościowe,zabarwienie uczuciowe. doskonale cie rozumiem
Ja w czwartej klasie zwykle dostawałam 3, teraz mam owiele lepsze stopnie, ponieważ zmienił się nam nauczyciel. W czwartej klasie mieliśmy pana który przeklinał na lekcjach i stawiał dobre ocenny swojim ulubieńcą. Teraz mamy panią która ocenia sprawiedliwie.
U mnie, zmienil sie pan od angielskiego 4 miesiace temu. Jest fajny i smieszny, ale juz nie na sprawdzianach ! Ale zawsze poprawiam te sprawdziany, bo chyba kazdy dostaje dwoje!
nam co chwilę zresztą zminiają z polaka zmienili, z angola zmienilii.t.p panią w 1-3 też co chwilę zmieniali.Najgorsze że z angola, matmy i polaka było najlepiej a teraz zmienili i wszyscy wracają we wrześniu jak w gim będę.Chyba to dziwne ale za nimi tęsknię i się zaraz tu pobeczę!
nam zmienili od matmy i ta nowa jest moim zdaniem gorsza, zadała zadanie na weekend a ta była nie zadawała bo uważała że weekend jest odpoczynkiem i fajnie było tylko w tygodniu mieliśmy zadawane wolałam tą poprzednią
Jeśli sama się wstydzisz, poproś rodziców, niech oni to tej babie powiedzą. Tak nie może być!
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.