Artykuł dodany: 2011-03-23 10:44:09 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: W autobusie siedziała zielonooka brunetka. Wyglądała przez okno z nadzieją, że wreszcie wyjdzie z tego dusznego pojazdu na świeże powietrze. Joanna - bo tak nazywała się owa dziewczyna - miała przed sobą właśnie perspektywę spędzenia miesiąca u ciotki Anny i swojej kuzynki Alicji. Średnio jej się to uśmiechało.
Nie lubiła ciotki, ale bardzo się przyjaźniła z kuzynką. Były rówieśniczkami o prawie (prawie!) takich samych poglądach. To był największy z plusów. A reszta? A reszta - pożal się Boże! Reszta to same nudy. Jedyna nadzieja jest w tym, że Alicja coś wymyśli. Ale czy ona coś wymyśli ze swoją głową w chmurach? Trzeba mieć nadzieję.
- Uf - mruknęła Joanna, kiedy autobus się zatrzymał, a ona po długim przepychaniu się przez innych stanęła na twardym gruncie. - Nareszcie!
Ruszyła w stronę domu ciotki. Nie zrobiła wielu kroków, a już była przy jej domu. Był to dość duży, żółty dom. Dookoła niego rósł duży ogród. Były w nim różne kwiaty, kilka wysokich, starych drzew, urocza altanka i wiele, wiele innych. Asia weszła do niego (bramka zawsze jest otwarta). Podeszła do drzwi i zapukała. I nic. Nikt się nie odezwał, jakby wszyscy wymarli w domu. Zapukała jeszcze raz tylko mocniej. Znów nie było żadnej reakcji. Zaskoczona dziewczyna nacisnęła klamkę, a drzwi od razu się otworzyły. Weszła, i... Nagle poczuła, że weszła w coś bardzo mokrego. Popatrzyła na swoje nogi i zobaczyła, że jedną nogą stoi w wiadrze z wodą. Obok niego leżał mop, a na podłodze leżało pełno ziemi z błotem.
- Dobra muszę kończyć, bo chyba moja kuzynka przyszła - usłyszała głos Alicji.
Tak, to była ona, bo nagle drzwi drugiego pokoju otworzyły się i pokazała się w niej jej rudowłosa kuzynka, o twarzy pełnej piegów. Uśmiechnęła się do Joanny, a następnie skrzywiła widząc w co weszła.
- Nie mogłaś uważać? - spytała na powitanie.
- Jakoś nie zdążyłam! Czemu nie odezwałaś się, kiedy pukałam?!
- Nie usłyszałam, a drzwi były otwarte. Dobra wychodź z tego, bo mi tu jeszcze bardziej naświnisz!
Z nogą w wiadrze Asia poszła do pokoju stołowego. Tam Alicja dała jej ręcznik by na niego wyciągnęła mokrą stopę a nie na podłogę. Obie z niesmakiem popatrzyły na mokrą nogawkę.
- Pójdę zmienić spodnie - mruknęła dziewczyna i poszła do pokoju gościnnego, znajdującego się na piętrze.
Kiedy Marta zmieniła spodnie i rozpakowała, a podłoga zdążyła już wyschnąć zeszła do kuchni, gdzie siedziała jej kuzynka. Właśnie nalewała sok dla ich obu. Usiadły i napiły się.
- Ej! - zawołała nagle Joanna. - Mnie coś nie pasuje! Ty myłaś podłogę? Ty?! Co się wydarzyło?! Przecież nie cierpisz sprzątać. Nagle polubiłaś? Nie wierzę.
Alicja popatrzyła na nią jakby zastanawiała się nad tym czy można jej powierzyć jakąś tajemnice. Jej kuzynka to zauważyła więc kiwnęła głową by pokazać, że może.
- Nie mylisz się. Dalej nie znoszę tego. Może pamiętasz Jaszczurkę?
- Jaką znowu jaszczurkę?!
- Pfu! Nie jaszczurkę tylko Jaczurkę. Andrzeja Jaczurkę.
- Trzeba była tak od razu. To ten, co dwa lata temu wyznał ci miłość, a ty go odrzuciłaś?
- Nawet nie przypominaj. Tak to ten. Przyszedł do mnie rano (kiedy rzecz jasna nie było już mamy) i mówił, że jego siostra (wiesz Agata, ta fajna) tydzień temu (na serio była wtedy) zostawiła coś u mnie.
- I szukaliście?
- No co ty! Nigdy nie pozwoliłabym mu myszkować w moim domu. W ogóle ona wtedy przy sobie nie miała niczego tylko kurtkę i buty, a to ze sobą wzięła. Wyprosiłam go i tyle.
- On ci tak naświnił? - spytała wyrozumiale Asia.
- Ale... - zająkała się nagle Alicja. - Ale. Wiesz. Niedawno przed drzwiami leżała paczka, a w niej coś dziwnego. Schowałam ją w mojej tajnej skrytce. Nie pokazywałam mamie, bo wydawała mi się to dziwne. Ty się znasz na tych sprawach. Przeczytałaś wiele kryminałów. Chyba mi pomożesz.
Marta kiwnęła głową na znak, że spróbuje. Poszły do pokoju Alicji.
Co było w tajemniczej paczce? Czy było to coś niebezpiecznego czy tylko tak zadziałała buja wyobraźnia Alicji? To wszystko w następnej części.
Mam nadzieję, że pierwsza cześć mojego kryminałku podoba się.
Noelka
Tagi:
skomentuj
Fajniutkie.
Zaciekawiła mnie.
noelka, jesteś świetna!
super noelka
Anetasliwapce: bardzo, ale to bardzo przesadzasz.
Aga11k: Spróbuj, spróbuj!! Trzeba ją wysłać na: piszemy@victor-junior.pl Co do Joanny i Marty to bardzo przepraszam! Ma być tylko Joanna. PS: Dzieki!
fajne noelko też jesteś moją fanką i najlepszą pisarką wszech czasów! twoje teksty są po prostu superowe!
fajne tylko raz piszesz Joanna a raz Marta chyba ze cos zle przeczytalam
super super super!! jesteś moją fanką!! może ja też spróbuje?? niby z polskiego dobrze piszę ;) a jak się wysyła opowieści?? ps. napisz coś o duchach, starych zamkach itp. ;)
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.