Artykuł dodany: 2011-03-28 11:29:45 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Nina przełknęła ślinę. Chciała krzyczeć, walić rękoma w drzwi i wzywać ratunku, ale stała jak sparaliżowana. Głos uwiązł jej w gardle.
Rozważała dwie opcje: zemdleć, czy stać cichutko, żeby nie zwracać na siebie uwagi. Ostatecznie wybrała to drugie. Stała jak mysz pod miotłą. W pokoju nie było już tak ciemno, jak było na początku, bo wzrok przyzwyczaił jej się do panującego w pomieszczeniu mroku. Widziała niewyraźne kontury hamaków zawieszonych na drewnianych palach, stoliki i mnóstwo tajemniczych przedmiotów, których przeznaczenia nie znała. W pomieszczeniu było kilka pokoi. Z jednego z nich słyszała jakieś chrobotanie i dźwięk, jaki towarzyszy zakłóceniom w krótkofalówce. Zastanawiała się, co to może być. Po chwili przypomniała sobie filmy o "Agentce 002", które oglądała i w których było podobnie brzmiące urządzenie. Teraz wiedziała, że to "zagłuszacz rozmów". Służył on (jak sama nazwa wskazuje) do zagłuszania rozmów. Ale po co Weronice taki sprzęt? A może pomyliła pokoje? To by wszystko wyjaśniało. A może znajduje się teraz w pokoju jakiegoś niebezpiecznego złoczyńcy?
Nie zdążyła się nad tym zastanowić, bo w jej polu widzenia pojawiła się jakaś wysoka postać. Złapała ją za ramiona. Nina pozwoliła się związać bez większego sprzeciwu. Mężczyzna przywiązał ją do jednego z pali podtrzymujących hamaki i zawołał:
- We, otwórz klapę!
We podszedł do klapy i otworzył ją.
- Ja nie mogę - szepnęła Nina. Bo oto za klapą była deska, jak na pirackich okrętach, a pod nią był ocean.
- Moja mała - zaczął mężczyzna. - Pewnie chcesz wiedzieć, o co tu do diabła chodzi. Nina wolno pokiwała głową.
- A więc... - zaczął mężczyzna. - Jestem Agentem 003 z ADSS, co jest skrótem od słów: Agencja Do Spraw Specjalnych. Przyjechałem tu z moją córką Weroniką X, inaczej WEX, lub We.
- Weronika? - zapytała się mniejszej postaci Nina. - To ty?
- Nina? - zapytała Weronika. Ojciec skarcił ją wzrokiem. WEX natychmiast zamilkła.
- A więc... - kontynuował agent - zajmuję się pewną sprawą, o której nie mogę więcej nic powiedzieć, ponieważ jest to tajemnica służbowa. Nasi wrogowie, czyli moi i We, nie mogą o nas nic wiedzieć, bo będziemy w niebezpieczeństwie. A ponieważ zrobiłaś zdjęcie mojej córce We, nie możesz stąd wyjść, bo wszystko wygadasz. Rozumiemy się?
- Czyli że zostanę tu na zawsze? - zapytała Nina i głośno przełknęła ślinę.
- Nie - odparł agent i wskazał na ocean pod klapą - musisz zostać tam!
Tagi:
skomentuj
rewelacyjna .
już wysłałam, ale jeszcze nie wrzucili na stronkę :(
Kiedy bełdzie następna część
extra!
już dawno wysłałam, ale redakcja nie wrzuciła jeszcze na stronę :(
Będzie kolejna częśc czy nie? Czekam!
Ekstra!!!!!!
super pisz kolejną część szybko 10, 9, 8 zaraz będzie 0 więc napisz ją jak najszybciej!
Ekstra! Jak kryminał! Napisz szybko dalej, Bo umieram z ciekawości!
super pisz dalej!!!!!!!!!!!!
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.