Artykuł dodany: 2011-04-13 12:17:05 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Gdy Dynamo ocknęła się było już jasno. Promienie porannego słońca nieśmiało prześwitywały przez grube i ciemne szpitalne firany. Nad nią stały dwie pielęgniarki, które sprawdzały jej temperaturę.
Do głowy przyłożono jej coś w rodzaju pistoletu, który laserowo odczytywał temperaturę.
- Wygląda na to, że wszystko w porządku. Przestraszyłyśmy się, gdy znalazłyśmy cię nieprzytomną. Myślałyśmy już, że nie żyjesz. Byłaś blada jak ściana. Jednak muszę cię jakoś ukarać. Regulamin jasno mówi, że NIE WOLNO wychodzić ze swoich sal po 22. Za karę nie dostaniesz dziś deseru - trajloliła jedna z pielęgniarek.
Jednak zaraz zamknęła usta gdy zobaczyła pełne smutku spojrzenie Dynamo. Dziewczyna myślała teraz o tym wszystkim, co zobaczyła. Co miała oznaczać jej wizja? Czy Holly wiedziała coś, czego ona o sobie nie wiedziała? Czemu wszyscy uciekali? Co się tam stało? Czy nie jest już może za późno?... Nie wiedziała co sobie samej odpowiedzieć. Siedziała więc cicho i nie mówiła nic nawet w myślach. To wszystko było za ciężkie na jej dwunastoletnie ramiona. Po jej bladym policzku spłynęła strużka łez. Nie potrafiła ich powstrzymać. Pielęgniarka, która jeszcze przed chwilą gadała jak oparzona, teraz usiadła przy niej jak najwierniejszy przyjaciel.
- Rozumiem, że strata Holly to dla ciebie wielki cios w serce. Widziałam, jaka więź powstała między wami. To była naprawdę wspaniała dziewczynka. Niestety czasami zdarza się, że już nawet zastrzyk, który wcześniej ratował życie, może zabić. To się zdarza. Dla nas to także wielka strata. Holly była naszym słońcem. Nie przejmowała się tym, że jest poważnie chora, tylko czerpała z życia jak najwięcej. Cieszyła się każdym przeżytym dniem...
Teraz nawet pielęgniarka nie potrafiła powstrzymać łez. Wyjęła z kieszeni chusteczkę i przetarła czerwone od płaczu oczy. Bez słowa wstała i wyszła z sali Dynamo. Gdy tylko znalazła się na korytarzu, z kieszeni wyjęła coś w rodzaju mp3 i jak do krótkofalówki powiedziała
- Mamy ją. Sala 46. Zdobyłam jej zaufanie. Nie było trudno. Jest bardzo ufna. Od jutra zaczynamy drugą część akcji "Podwójne zabójstwo". Pierwsza część akcji, zabicie Holly Herdeshwood, wykonana...
Agnieszka
Tagi:
skomentuj
To jest takie super, że za chwilę eksploduję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jest super. I trochę straszne:)
super!! przepraszam ze się wtrącam w twoje pisanie ale czy to nie za poważne pisanie o zabijaniu?? ile masz lat?? chce się z tobą zaprzyjaźnić ;) też mam na imię Aga ;P
Pisz szybko 2 część!
Właśnie napisz jak najszybciej drugą część.Nie mogę się doczekać!
o matko, napisz kolejną część bo umre ze strachu
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.