Artykuł dodany: 2011-04-26 14:55:27 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: W tym czasie do dziewczynki podeszła jej mama. Moja pani kazała mi czekać i pobiegła po rodziców. Pan zawiózł mnie do weterynarza, który opatrzył mi łapę. Na szczęście rana nie była bardzo groźna.
Mama małej dziewczynki dziękowała mi i mojej rodzince. Dała mi wielką kość i 500zł odszkodowania mojemu panu. Przez dwa tygodnie pieszczono mnie, głaskano, dawano najlepsze smakołyki.
Kiedyś podsłuchałem rozmowę:
- Ale Rino był odważny. Nie spodziewałem się tego po nim.
- A ja od razu wiedziałam, że nasz psiak jest wspaniały i dzielny.
Byłem z siebie naprawdę dumny. Jednak wszystko kiedyś się kończy...
Dwa miesiące później wziąłem udział w konkursie piękności. Nie uwierzycie! Zająłem drugie miejsce! Pierwsze miał owczarek niemiecki, Tofi. W nagrodę dostałem bon na 200zł do sklepu dla zwierząt "Kakadu".
Teraz leżę sobie koło mojej pańci. Nudzi mi się. Porwałem, więc jej zeszyt i zmusiłem do przebiegnięcia 3 kółeczek dookoła ogródka. Potem poszedłem spać.
Pewnego wieczoru grałem z moim "małym panem" (dla mnie to po prostu mój brat, który jest kaleką, ponieważ chodzi tylko na dwóch nogach) w piłkę nożną. Byłem bramkarzem, a później obrońcą.
Następnego dnia całą rodziną pojechaliśmy na Głębokie. Tam wreszcie sobie popływałem. Mogłem się też do woli wybiegać. Potem pan poszedł do samochodu po jedzenie, a ja pobiegłem do lasu, ponieważ zauważyłem wiewiórkę. Nagle przestałem czuć moją rodzinkę. Zaniepokojony ruszyłem jej szukać. Nagle usłyszałem łamanie gałęzi. Widać ktoś był koło mnie.
Co będzie dalej? Kim jest tajemniczy człowiek? Jeśli chcecie się dowiedzieć przeczytajcie kolejną część.
Pozdrowienia dla redakcji, czytelników i oczywiście mojego psa, bez którego to opowiadanie w ogóle by nie powstało.J
Paulasz
Tagi:
skomentuj
nie miało być kaleką tylko sierotą
super, pisz dalej i czekam na następną część:D
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.