Artykuł dodany: 2011-05-06 15:01:27 Dział: Wasze teksty
WASZE TEKSTY: Jak pamiętacie, Rino zgubił się w lesie...
Szybko przypomniałem sobie słowa mojej pańci:
- Jeśli będziesz sam i spotkasz kogoś obcego, spróbuj wyglądać strasznie.
Zmarszczyłem, więc czoło, otworzyłem pysk pokryty pianą, pokazałem zęby i zacząłem warczeć. Po chwili z krzaków wyszedł starszy pan o normalnym wyglądzie i przyjaznym zapachu, i zaczął do mnie mówić spokojnym głosem:
- Dobra psinka. Nie bój się mnie. Nic ci nie zrobię. Pewnie się zgubiłeś i jesteś głodny? Poszukamy twojego właściciela, a na razie zabiorę cię do domu.
Cóż miałem robić. Poszedłem za nim. W domu dał mi jeść i powiedział:
- Chodź do mnie. Zobaczymy czy masz znaczek przy obroży.
Tak. Znaczek był, a na nim numer telefonu do mojej rodzinki. Pan zadzwonił do nich i po trzech kwadransach przyjechał mój właściciel. Długo dziękował, a starszy pan mówił, że to drobiazg.
Wieczorem znów byłem u siebie w domu.
Nadeszła Wielkanoc. Podobno w nocy miał przyjść zajączek i dać prezenty. Całą noc czuwałem, żeby złapać intruza. Tylko na chwilę zamknąłem oczy. Obudziłem się nad ranem. Żadnego zająca nie widziałem, za to w koszyku znalazłem wielką kość. Z tego zająca to całkiem fajny gość. Mógłby tylko się tak nie zakradać do domu bez pytania. No cóż, każdy ma jakieś wady. Tylko nie ja, oczywiście. Jestem idealnym psem. Wzorem dla każdego. Ale nie będę się rozpisywał, jaki jestem wspaniały, żeby psom niektórym nie było przykro...
Rano zobaczyłem otwarte drzwi, więc wyszedłem na dwór. W trawie zauważyłem jakieś owalne rzeczy, w czymś błyszczącym. Zacząłem je jeść. Kiedy wszystkie zjadłem, poczułem, że boli mnie brzuch. Poszedłem więc do domu. W środku dostałem burę. No, ale skąd mogłem wiedzieć, że to były czekoladowe jajka, których miały szukać dzieci. Dostałem karę, za coś, co nie było moją winą. Pieskie życie.
Piszcie w komentarzach, jakie przygody może mieć Rino.
Pozdrawiam wszystkich
paulasz
Bardzo fajnie piszesz, ten fragment o zającu - palce lizać :)
Psy kopią jamy, to może niech ten pies zapoluje nakreta i przekopie kwiatki mamy? Ciekawe, co z tego powstanie...
Tagi:
skomentuj
Super !!!!!!!
dzięki za świetne pomysły. anetasliwapce, rino nie zmieści się w plecaku, bo jest za duży ale podsunęłaś mi inny pomysł
może np. niechcący gdzieś się wtargnąć np. do szkolnego plecaka i w środku lekcji zacząć szczekać:) fajny pomysł, naprawdę. Pozdro dla cb!:)
Wydawnictwo nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy pozostawionych na stronie.
Teksty ukazujące się na stronie nie mogą być kopiowane bez zgody wydawcy.
© Agencja Wydawnicza AGA-PRESS
projekt i wykonanie: Logonet Sp. z o.o.